reklama

widzenia a wyjazd za granice

Temat na forum 'Porady prawnika' rozpoczęty przez mineralnakocica, 8 Luty 2012.

  1. Jeżeli mój narzeczony ma w wyroku napisane że każda środe od 17-19 może zabrać dzieci i co drugi weekend ale nie ma zasadzonych wakacji że np bierze dzieci na 2tygodnie czy ona może sobie wyjechać za granice na np 3 tygodnie bez jego zgody? bo jakby nie by nie było nie zastosowała by się do wyroku skoro on nie ma zasadoznych wakacji a ma napisane w wyroku ze co srode moze dziecici zabierac
     
  2. E. Słotwińska-Rosłanowska

    E. Słotwińska-Rosłanowska Ekspert BB. Prawniczka

    Moim zdaniem może. Fakt, że ojciec dzieci ma prawo spedzać z nimi środy i co drugi weekedn również w wakacje nie powinien powodować tego, ze dzieci nie będą wyjeżdżać na wakacje czy ferie.
    Uważam, że najwaniejszy jest interes dziecka, a pozbawienie dziecka wypoczynku wakacyjnego byłoby z nim sprzeczne.
     
  3. reklama
  4. Rozumie wakacje czy ferie ale 17 lutego starszy powin isc do przedszkola bo od poniedzialu koncza sie ferie

    ale ja wyjdziedzie i w środe nie bedzie mógł wzias cdzieci bo jej nie bedzie to jest niezastosowanie sie do wyroku sądu prawda.
     
  5. E. Słotwińska-Rosłanowska

    E. Słotwińska-Rosłanowska Ekspert BB. Prawniczka

    nie wiem w jakim wieku jest dziecko, ale jeśli nie realizuje obowiązku szkolnego (jeszcze) a matka dzieci moze i chce zapewnić im wyjazd na ferie (zmiana otoczenia, klimatu itp.) nie widze tutaj problemu.

    Owszem, ale nie sądzę by ajkikolwiek sąd tutaj przychylił się do wniosku ojca o ukaranie matki z tego powodu. Wydając ogólny wyrok (przyznajac określone dni ojcu) sąd liczył na rozsądek rodziców w zakresie syuacji nietypowych (choroba dziecka, wyjazd wakacyjny itp.). Taki sam zarzut niezastosowania się dow yroku mozna postawić też matce, która nie wyda ojcu dziecka w okresie gdy jest chore (np. nie pozwoli zabrać gorączkującego dziecka).

    Zapewnienie dzieciom wypoczynku letniego/zimowego jest obowiązkiem rodziców, a matka wyjeżdżając z dziećmi działa w ich interesie.
     
  6. yhm

    narazie czekamy na prawomocny wyrok zobaczymy jak to przekazywanie dzieci ojcu bedzie wyglądało bo wiemy że ona nie jest z tego powodu zachwycona boimy sie że bedzie wymyslac żeby byle dzieci nie dać.
     
  7. mamaEmilki2005

    mamaEmilki2005 Justyna,potrójna mama...

    Mineralnakocica - nie dziwię się byłej (???) żonie Twojego narzeczonego że jest niechętna do dawania dzieci ojcu. Nie wiem czy dzieci spotykają się równiez z Tobą. Moja kolezanka jest w podobnej sytuacji i poprostu nie chce aby dzieci były w kontakcie z jego nową kobietą. Poprostu nie chce żeby ona się do nich zbliżała. Twierdzi że skoro przywłaszczyła sobie jej mężą i ojca jej dzieci - to powinno jej wystarczyć . Ty walczysz o te dzieciaki jak o swoje własne - wyczuwam że tylko dlatego żeby prowadzić z tą kobietą wojnę. Myślę że ona stawiająć opory w widzeniach ojca z dziećmi chce go poniekąd ukarać za to że ich zostawił...
    Pozdrawiam
     
  8. Takim zachowaniem robi im krzywde nie mi im robi krzywde. Ja mam swoje dziecko i to jedno mi wystarcza w zupełności
     
  9. mamaEmilki2005

    mamaEmilki2005 Justyna,potrójna mama...

    Chodzi oto że może zrobić krzywdę również dzieciom. Nie wyobraża sobie reakcji dzieci patrzących na ojca jak się przytula czy całuje z OBCĄ kobietą w ich obecności. Kobietą, dla której zostawił ich mamę. To może być dla dzieci ciężar, którego same nie udźwigną...
     
  10. reklama
  11. Jakoś mój narzyczony dawał sobie rade bez problemu z macocha bardzo ja lubiał do tej pory maja ze soba ontakt mimo ze jego ojciec odszedl od tametje kobiety. no cóż będą musiała sie z tym pogodzić
     
  12. E. Słotwińska-Rosłanowska

    E. Słotwińska-Rosłanowska Ekspert BB. Prawniczka

    To nie jest temat tego forum.
     

Poleć forum