reklama

Wielki dylemat....pomóżcie!

ewka8484

Początkująca w BB
Witam wszystkich, długo mnie tutaj nie było ale liczę na Waszą pomoc. Zacznę od początku.
We wrześniu 2008 poroniłam w 10 tyg,
w listopadzie 2009 miałam ciążę pozamaciczną (usunięty lewy jajowód)
w maju 2010 kolejna pozamaciczna leczona mtx.
I teraz mam straszny dylemat ponieważ byłam u mojej gin z zapytaniem co dalej gdyż bardzo chciałabym mieć dziecko a ona na to że na moim miejscu spróbowałaby jeszcze raz gdyż jeden jajowód mam zachowany i ta ostatnia CP mogła być tylko czystym przypadkiem. Powiedziała też że na moim miejscu nie decydowałaby się na zrobienie kontrastu lub laparoskopii gdyż to mogłoby spowodować zrosty. Tak więc nie mam pojęcia co teraz zrobić. Z jednej strony ma rację, z drugiej strony strasznie boję się kolejnej porażki...
 
reklama
Ewcia zrób to co ci serducho podpowiada... z postu widać, że chcesz, ale sie boisz, to zrozumiałe.
Opinia lekarza jest pomyslna więc ... ni ma na co czekać :D
trzymam kciuki za ciebie &&
 
ewcia ja jestem dzieckiem z jednego drożnego jajowodu i moja mama też przed ciążą ze mną miała poronienie więc jak widzisz może się udać. Ale rób tak jak podpowiada Ci serduszko a ja będę trzymać kciuki &&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&
 
Dziękuję dziewczyny.
Właśnie chodzi o to że ja się bardzo boję. Jeden jajowód mam usunięty, a na tym drugim już raz miałam pozamaciczną którą usunęli farmakologicznie i nie mam pojęcia czy on jest drożny...Jak tym razem nie wyjdzie to już nie będzie dla mnie żadnej nadziei, pozostanie tylko in vitro, na które mnie niestety nie stać...
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry