reklama

Wirus HPV-pomocy!!!

reklama
Ale mój ginekolog tak powiedział, że tak może być i wycinki są ostatecznym wynikiem.

Wiecie, znam też historię, że dziewczyna miała konizację, bo było wskazanie i uwaga z pobranego materiału nie wyszło.... nic. Ale nie znam szczegółów, czy miała wcześniej wycinki czy kolpo czy co.

Ale tak jak mówię- brak totalnie logiki :)
 
Ale mój ginekolog tak powiedział, że tak może być i wycinki są ostatecznym wynikiem.

Wiecie, znam też historię, że dziewczyna miała konizację, bo było wskazanie i uwaga z pobranego materiału nie wyszło.... nic. Ale nie znam szczegółów, czy miała wcześniej wycinki czy kolpo czy co.

Ale tak jak mówię- brak totalnie logiki :)
Na pewno musiało jej wyjść CIN 2 albo CIN 3 w wycinkach
 
Mnie akurat opisywał Kierownik Patologii Nowotworów z Centum Onkologii u mnie w mieście, oba badania, łącznie z mapowaniem HPV.

Mój mózg chciał kwestionować to, że może źle są zbadane te zdrowe wycinki, ale dałam sobie spokój. Facet wie chyba lepiej co robi niż ja ;D ;)
 
Wiecie, wirus jak wirus.

Każdy z nas przechodzi inaczej grypę, przechodził covid, są jakieś standardy, ale każdy ma indywidualną odporność i inne słabe punkty.

Ja myślę, że to o to chodzi + to, że u każdej z nas jest to wyłapane w innym akurat momencie.
 
Ja już jestem po kolposkopii. Tak się stresowałam, że nie mogłam spać i jeść, a podczas badania aż ręce mi się trzęsły. W cytologii CIN1, hpv pozytywne - 4 rodzaje. Kolposkopia nie wykazała żadnych zmian na tarczy ani w szyjce, tylko trwające zakażenie hpv. Dostałam leki dopochwowe i listę suplementów do łykania, żeby wzmocnić odporność. Za pół roku mam przyjść na kontrolne badanie.
Cały stres mi odpadł i teraz zasypiam na siedząco. Mam nadzieję, że pozbędę się wirusa, zanim wprowadzi jakiekolwiek zmiany.
Nie pobrali Ci wycinków ? Jak trwające zakażenie HPV wyglada na kolposkopii ?
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry