Gratuluję dziewczyny, cudowne wieści!
To i ja dołączę do wczorajszych wizyt lekarz plus usg.
Od lekarza dostałam fenoterol na skurcze i izoptin. Powiedział mi, że jeśli skutki uboczne fenoterolu nie będą mi przeszkadzały, to że izoptinu nie muszę brać. Zatem w domu spróbowałam sam fenoterol i myślałam, że zejdę na zawał. Tętno w ciąży mam w okolicach 100, a po tym leku to chyba z 200 było. Całe szczęćcie po izoptinie uspokoiło się trochę. Brałyście może te leki? Czy są szanse że organizm się trochę przyzwyczai do tego fenoterolu?
Potem pojechałam na usg przede wszystkim na badanie szyjki, bo po diagnozie szpitalnej wynikało, że się skraca. Jednak profesor prywatnie stwierdził, że absolutnie z szyjką nic się nie dzieje, długa i zamknięta. Nawet lekarz pozwolił jechać nad morze na majówkę:-) Swoją drogą to od razu miałam wątpliwości odnośnie szpitalnego badania, bo Pani doktor tylko włożyła głowicę i wyjęła, na ekranie ja nic nawet nie zauważyłam a głowicę ledwie że poczułam. To było raczej wróżenie niż badanie.
Najważniejsze, robaczki zdrowe, waga po 330 g, badanie połówkowe bardzo dobre i potwierdziła się płeć dziewczynki. Jesteśmy mega szczęśliwi, ze za jednym razem udało się wcelować parkę. Żeby tylko pozostały zdrowe i doczekały do 9 miesiąca to już będzie pełnia szczęścia. Wstępne imiona to Jasiek i Julia.
Magdzia, ja byłam w terminie 19t6d i było dobrze