mala.di
Fanka BB :)
katjusza no miła to ona nie była, w ogóle zawsze wchodzilam z opóźnieniem do tej lekarki a wczoraj pustki
chyba prawie wszystkie ciężarne zrezygnowaly z wizyty w dniu zastepstwa, ja sie za pozno dowiedzialam i juz nie mialam szans jakos tego przelozyc, a jeszcze niedlugo swieta wiec w ogole ciezko z terminami...
Ja sie tylko nasłuchałam w poczekalni czekając wcześniej na pobrania krwi, jakie to jest ohydne
a można tam wcisnąć cytryne? moze wtedy by przypominało w smaku lemoniade
no i wyobrażacie sobie bycie jakieś 3 godziny na czczo? a wlasciwie dluzej.... ja umieram z głodu jak 5 minut po wstaniu nie przegryze czegokolwiek, a to musze sie wyszykować, jechać, na pociag, w pociagu godzina, od pociagu kwadrans tramwajem, potem pół km pieszo.... potem to chyba pierwsze pobranie krwi, picie tego ohydztwa i po dwoch godzinach znowu. umre.
Ja sie tylko nasłuchałam w poczekalni czekając wcześniej na pobrania krwi, jakie to jest ohydne
no i wyobrażacie sobie bycie jakieś 3 godziny na czczo? a wlasciwie dluzej.... ja umieram z głodu jak 5 minut po wstaniu nie przegryze czegokolwiek, a to musze sie wyszykować, jechać, na pociag, w pociagu godzina, od pociagu kwadrans tramwajem, potem pół km pieszo.... potem to chyba pierwsze pobranie krwi, picie tego ohydztwa i po dwoch godzinach znowu. umre.
Zreszta da się wypić :-)
Byłam na czczo, bo mi w przychodni powiedzieli, że tak musi być i siedziałam w poczekalni dwie godziny, czując tą glukozę w przełyku i myślałam, że haftnę. Do tego słabo mi się robiło, bo byłam głodna. Gdyby nie głód, albo jak ktoś lubi słodkie to nie byłoby źle. Jutro wyniki, mam nadzieję, że będą ok!!