Asia, ja też myślę, że będzie dobrze

Bo dziś jest dobry dzień
Ja się melduję po usg

Dziękuję za wszystkie kciuki!
SERDUCHO BIJE aż się całe ciałko trzęsło

134 uderzenia na minutę. Maluszek ma już prawie 9 mm! Z pomiarów wychodzi co prawda 6w6d (według OM 7w3d), ale te uśrednione normy liczą chyba owulację ok. 14 dnia, a ja miałam ok. 17, więc jest ok

Poza tym to się może jeszcze wszystko powyrównywać, a taka różnica to żadna różnica
No i najważniejsze - krwiak się znacząco zmniejszył! Trzeba było mocno poszukać, żeby go znaleźć. UFF!!!... Co prawda dalej abstynencja, oszczędny tryb życia i duphaston, ale teraz już jestem prawie pewna, że krwiak się po prostu wchłonie. Mamy pozwolenie na ferie w górach, więc żyjemy sobie normalnie
Pierwsza bitwa w życiu Maluszka już prawie wygrana!

Następnym razem zobaczymy się za 4 tygodnie
