reklama

Wizyty u lekarza :)

reklama
Licząc od ostatniej miesiączki. Ale ja mam cykle 28 dni.Ty jesteś wg lekarzy w 8 tyg (i to na początku) , ale tak naprawdę biorąc pod uwagę późną owulacje to ciąża jest młodsza. Zdarza się, że zarodek pojawia się nawet w 8 tyg. nic tu sie nie rozstrzygnie...trzeba czekać na wyniki, albo wybrać się na kolejne USG. No i być dobrej myśli...
 
asia Ja Ci radzę jedno, nie licz sobie na kalkulatorkach tylko licz ile ma faktycznie ciąża, dla mnie ma ona ok 4 tyg od zapłodnienia czyli jak to lekarze potem liczą ok 6 tyg dziś !!!!!!!!!!!!!!!!! a nie jak mówisz 8 tydzien, bo owu nie miałaś w 14 dniu cyklu tylko minimum w 22 dniu, a moze nawet i 24 dniu, bo plemniczki sobie pare dni mogą poczekać na jajo !!!!!!!! ( u mnie sex był 2 dni przed owu ) dodajesz sobie 14 dni fazy lutealnej czyli @ powinnaś dostać ok 26 grudnia jakbyś nie zaszła !!!!!!!!! a kiedy test robiłaś w ogóle ??????????????
nie mysl tak o tym bo według moich obliczen to jest 6 tydzien wiec nie zawsze widać zarodek, a np za 2 dni juz bedzie płód i serdunio jak to było u mojej znajomej, 2 dni a taka różnica !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! głowa do góry :)
 
a test od razu pokazał ładne krechy czy bladziochy ????????
Ja ci mówię nie ma sensu liczyć kiedy miałaś okres bo owulka była póżno i dlatego to tak na usg wygląda !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
 
Asia, ja też myślę, że będzie dobrze :) Bo dziś jest dobry dzień :)

Ja się melduję po usg :) Dziękuję za wszystkie kciuki!
SERDUCHO BIJE aż się całe ciałko trzęsło :D 134 uderzenia na minutę. Maluszek ma już prawie 9 mm! Z pomiarów wychodzi co prawda 6w6d (według OM 7w3d), ale te uśrednione normy liczą chyba owulację ok. 14 dnia, a ja miałam ok. 17, więc jest ok :) Poza tym to się może jeszcze wszystko powyrównywać, a taka różnica to żadna różnica :)

No i najważniejsze - krwiak się znacząco zmniejszył! Trzeba było mocno poszukać, żeby go znaleźć. UFF!!!... Co prawda dalej abstynencja, oszczędny tryb życia i duphaston, ale teraz już jestem prawie pewna, że krwiak się po prostu wchłonie. Mamy pozwolenie na ferie w górach, więc żyjemy sobie normalnie :)

Pierwsza bitwa w życiu Maluszka już prawie wygrana!:) Następnym razem zobaczymy się za 4 tygodnie:)
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry