reklama

Wizyty u lekarza :)

reklama
Nieśmiały to by był, jak by nadal płeć by była nieznana, a on ta fujarą na prawo i lewo świeci!
Z USG zmienił mi sie termin na 16 sierpnia, ale doktorka mówi, że pewniejszy jest ten 21 :)
 
A moje dzieciątko od samego początku wstydliwe, odwraca się pupką i pleckami i już. I my chyba do końca porodu zostawimy sobie niespodziankę, skoro już i tak tyle czasu wytrzymaliśmy w niewiedzy :tak:

Cornelka, odebrałam mój posiew. Niestety mam dwie bakterie :-(Na tyle poważne, że po konsultacji telefonicznej z gin umówiłam się z nią na poniedziałek, zbada mnie i przepisze antybiotyk :-( A tak wzbraniałam się przed lekami, a antybiotykami to już w ogóle. Podobno jednak nie ma co ryzykować wobec takiej sytuacji, bo ewentualne powikłania mogą być znacznie gorsze. Do poniedziałku lekarka powiedziała, żebym piła dużo herbaty żurawinowej i podjadała żurawinę. Ale co z tego, jak wejdzie antybiotyk :-( Ech... tak jak już pisałam, im bardziej staram się robić wszystko OK, stosować do właściwej diety, tym słabsze uzyskuję efekty. Przynajmniej teraz mam takie wrażenie i to mnie dobija. Jest mi smutno i czuję się z tego powodu zdołowana.:-(

Cornelka, ja Ci radzę, dla własnego świętego spokoju, abyś jednak zrobiła ten posiew. Czy wynik jest czy nie jest na pograniczu, lepiej się upewnić, czy wszystko OK.

K8libby gratuluję wizyty. Oby takich dobrych i radosnych wieści jak najwięcej :tak:
 
dziewczyny gratuluje wizyt, a Ty MieMie nie stresuj się znów niepotrzebnie. Infekcja układu moczowego w ciąży to niemalże norma, antybiotyk trzeba włączyć, bo infekcja groźniejsza niż lek, który w zasadzie nie jest w ogóle groźny. Śmiem twierdzić, że więcej szkody to niezdrowe jedzenie niż najbardziej przebadane leki dla ciężarnych czyli antybiotyki na prawdę. Ja brałam w 14 tc duomox na zatoki i dobrze,, bo bakterie nie doszły do dziecka. Nie ma co brać na wyrost leków, szczególnie w ciąży, ale na prawdę antybiotykami nie masz się co przejmować. Ciąża trwa 9 m- cy i ciężko nic nie złapać przez ten czas. Wolałabyś żeby dziecko dostało antybiotyki po porodzie bo coś zaniedbałaś? nie ma czym się przejmować- wyluzuj się.
 
reklama
Dzięki Asia, ja ostatnio rzeczywiście popadam w coraz większe paranoje i nawet nie wiem, co zrobić, żeby przestać się stresować i przejmować tym lub tamtym. Człowiek zatruwa sobie tym życie i pozbawia się cieszenia z czegokolwiek. Masz rację, 9 miesięcy to kawał czasu, organizm jest osłabiony jakby nie było, musi wiele rzeczy sobie równoważyć dietą, ale nie zawsze jest to możliwe i daje pożądany efekt. Chyba powinnam rzadziej korzystać z internetu, bo mi przez to odbija :szok:
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry