Używasz bardzo starej przeglądarki. Nasza strona (oraz inne!) może nie działać w niej dobrze. Naprawdę czas na zmianę na przeglądarkę, która będzie bezpieczna i szybka, na przykład darmowego Firefox, albo darmową Operę. Obie są bardzo szybkie, bezpieczne i wygodne.
Framama ja też tak mam z tym ciśnieniem na wizycie to norma 130/90 a w domu mierzę codziennie i największe jakie miałam to 120/80 to pewnie ten syndrom białego fartucha. Tyle, że człowiek już myśli o tym ciśnieniu no i mierzę codziennie bo mam je kontrolować. Najważniejsze, że z dzidzią wszystko dobrze i rośnie zdrowo.
no właśnie w domu jest ok, u lekarza ponad 140/90
i sobie odrazu myslę ,no nie ,jak dziecko sie zachowuje
najważniejsze ,że serduszko synusia bije jak dzwon
no i dostałam skierowanie na glukoze,morfologię pełną i mocz
bo dziewczyny mnie ta ciąża kosztuje tyle nerwów, ciągle myślę ,żejest/będzie coś nie tak.
węc jak już idę do lekarzato moje zdenerwowanie sięga zenitu
dlatego Wam już nie piszę wcześniej ,że wizytuje ,bo bym chyba oszalała z nerwów.
po wizycie, wszystko ok, szew trzyma mocno, dal mi zwolnienie na nastepne 5 tygodni z zaznaczeniem, ze moge sobie o pracy zapomniec..jakies przeciwbolowe na kregoslup, bo mi ostatnio daje popalic..
lekarz mowi do mnie, jak pani nosi taki brzuch na wykalaczkach, to normalne, ze kregoslup siada
wszystko ok, jednym slowem misiaczki
aha, jeszcze, ze typuje na sam poczatek maja..
kaja całe szczęście ,ze wszystko ok. bardzo się ciesze.
jesu jak ja bym chciała ,żeby ktoś mi tak kiedyś powiedział ,że mam nogi jak wykałaczki! zazdroszcze
Wpadam zdac relacje z wizyty ;wiec ,moje slonko mierzy sobie 23cm ma 1050gram i wcale mu sie wizyty nie podobaja bo kiedy robila usg pukal raczka w aparat ---wszystko jest w najlepszym porzadku;D .Wieczorem wsawie fotki ...