• 🌿 Kochane/i życzymy Wam spokojnych, dobrych Świąt Wielkanocnych. Takich bez presji, bez „muszę”, bez porównywania się. Niech to będzie czas choć odrobiny odpoczynku. Życzymy Wam ciepła, bliskości i takich małych momentów, w których można na chwilę odetchnąć i pomyśleć: „jest okej”. I trochę więcej łagodności dla siebie, bo naprawdę robicie bardzo dużo ❤️ 🐣 Ściskamy Was świątecznie zespół babyboom.pl
reklama

Wizyty, usg, zdjęcia itp

Ja o nacięciach i czytałam i na studiach nie raz opowiadali historie... Właśnie o nacięciu na policzku kiedyś babka od psychologii rozwojowej opowiadała :-( To dopiero tragedia :-(
 
reklama
też nigdy nie słyszałam o nacięciach dziecka przy cc, jakie straszne konowalstwo. Tym bardziej, że większość mięśni i powłok jest rozrywanych - bo lepiej się zrastają niż równe cięcia (co przeczy tutaj teorii nacięcia krocza - że lepiej być naciętym niż pęknąć, bo pęknięcie się gorzej goi :-D)
Ale ostatnio widziałam reprtarz o szpitalu w Częstochowie, za nic bym się tam nie chciała znaleźć :szok::szok:

ygamm moją pierwszą ciąże prowadził dr Woźniak z jaczewskiego, fajny facet, bardzo miły i konkretny - chociaż oni w szpitalu wszyscy ponoć gburowaci, jakby to mieli wpisane w obowiązki personelu :-D Dobrze że z dzidziolem ok, Trzymam kciuki za Majeczke :)
 
Oj wg badań ponoć małe pęknięcia (ocena czy będzie duże czy małe to inna sprawa) goja się lepiej niż nacięcie. :-D co ma sens z powyższym zdaniem dot. cc
 
Żelka nawet się zastanawiałam nad dr Woźniakiem ale w końcu stanęło że dr Dziduch. A dr Woźniaka polecała mi moja zaprzyjaźniona ginekolog. Tylko ja chciałam kogoś z patologii ciąży a on chyba z innego oddziału.
No i na patologii w razie czego mam jeszcze inne powiązania :)
 
Żelka, opieranie się na opinii z TV... Wiele razy miałam do czynienia ze szpitalem na Parkitce, zarówno ja, jak i moja rodzina, Tosia miała tam operację i złego słowa powiedzieć nie mogę. Ale każdy wierzy w co chce...
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry