Jestem po. Nienawidzę ludzi...
W ogóle strasznie wkurza mnie mój lekarz "prowadzący" jego wiecznie nie ma ciągle wakacje sobie robi na te wszystkie wizyty na jakich byłam tylko 3 były z nim a tak ciągle zastępstwo bo on se du.pke grzeje gdzieś w ciepłych krajach...
Dziś na zastępstwie była jakaś baba lekarka która ponownie potwierdza tezę ze lepszy gin yo facet, tak naprawdę nic mię wiem. A wszelkie moje zastrzeżenia do tej ciąży odp typu "życie, ciąża wcale nie musi być łatwa" nasz kuźwa Amerykę odkryła....
Wiem tylko ze szyjka mi się skróciła i to o 2cm ma aktualnie 4,2cm i jej to powiedziałam a ona ze szyjka dobra a ja mówię że dobra jsk ktoś taka ma a mi od ostatniego badania skróciła się o 2cm i nic mi już nie odpowiedziała... No co za szm.ata