reklama

Wizyty, usg, zdjęcia itp

Megami, mierzyli mi miednicę. tzn. jeśli chodzi o te szczypce takie (bo jeżeli to się mirzy inaczej to nie robili nic więcej). no ale co z tego, że mam dobre warunki do porodu, jak dziecko takie duże.
 
reklama
No ale skoro warunki dobre to duże dziecko nie jest przeszkodą. Gorzej gdy dziecko duże i nie ma jak wyjść. No chyba, że mimo to poród był bardzo ciężki, to inna sprawa, masz prawo się martwić :tak:
 
nie mam traumy. z nacięciem krocza, ale zanim położna zobaczyła główkę i zdecydowała się naciąć, parcia były bezskuteczne i powodowały zanik tętna u młodego. akurat tego nie chciałabym przeżywać raz jeszcze :-(
 
Mnie też nikt Tosi nie mierzył pod kątem przewidywanej wagi, tylko właśnie sprawdzali miednicę tymi szczypcami... I mimo, że Młoda była nieduża, to i tak mnie nacięli, teraz poproszę, żeby nie robili tego rutynowo...
 
Może to nie miało związku z wagą, może parcie w innej pozycji by pomogło. U mnie nie było żadnych sensacji z tętnem na szczęście, ale im bliżej terminu, tym więcej przeróżnych obaw się pojawia. :-( Musimy się pozytywnie nastawić :tak:
 
Nulini to jak ja przy pierwszym porodzie.... Nie wierzę, że 150g różnicy sprawiło, że przy drugiej córce nacięcie nie było konieczne, szczególnie, że główki miały tej samej wielkości! :wściekła/y: leżąca pozycja sprawiła też, że starsza się nieco krzywo wstawiła. Jak mi ktoś każe leżeć bez bezwzględnej konieczności to chyba pozagryzam ;)
 
Sprite nie jest powiedziane ze jsk jedno duże to drugie tez moja koleżanka syna urodziła ponad 4,5 kg a córka juz miała tylko 3 a prowadziła się tak samo



Nulini ja rodziłam na lezaco i było mi bosko
 
reklama
Nulini mnie to bardziej przeraza ze wzgledow finansowych. Nie dosc ze 20km od domu to jeszcze 140zl wizyta :-|


Megami moj Ł urodzil sie 3200g a jego sis 4500g...

Hmm a jak mozna inaczej rodzic niz na lezaco?:-P
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry