• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Wizyty, usg, zdjęcia itp

reklama
Przed pierwszym porodem miałam cały Plan Porodu. Taka byłam pewna swoich przekonań i co? I dupa zbita...
Kategorycznie nie chciałam rodzić na leżąco, to jak mnie położyli, tak wstałam dopiero siku.
Kategorycznie nie chciałam być nacinana "dla zasady" i nacięli, chociaż nie wiem, czy były ku temu wskazania.

Teraz od wejścia będę krzyczeć, że na leżąco nie urodzę :-D
I męża też na to uczulę, może mi pomoże ;-)
 
Sprite ja miałam usg dzień przed porodem, tzn. już miałam skurcze ale urodziałam następnego dnia, dziecko miało mieć 4200 a miało 3600. Miednicę też mi mierzyli takimi szczypcami i była podobno dobrej wielkości a urodzić sn się nie dało.
 
Z Kacprem lezalam cały czas, z Cypkiem dopiero jak miałam 10 cm i skurcze parte. Jest różnica kiedy można chodzić jest łatwiej, a mimo to po drugim porodzie mam większa traumę. Nie lezalam, nie nacinali, nawet nie popekalam, a mimo to panicznie się boję :(
 
reklama
agulqa, jak tam po wizycie?


ja też przechodziłam po sali poród. skakałam na piłce. siedziałam na wc i lałam się wodą z prysznica (wanna była zajęta). kładłam się tylko na ktg i już na partych do porodu. ale nikt też inaczej mi nie zaproponował, a mnie było przy partych jednak wszystko jedno byle móc już oddać się potrzebom swojego ciała ;-). pamiętam, że przechodząc spod prysznica na łóżko miałam atak śmiechu przez te bóle parte, aż mnie położna poganiała. ale tak jak pisałam wcześniej - końcówka nie była miła i tylko o dziecko się boję :-(
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry