• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Wizyty, usg, zdjęcia itp

reklama
jezyk, bo nie mam być na kogo zła, więc jestem na siebie, że mam taką głupią cipkę :-p. żadnych objawów, a takie zło się w niej czai... :-D

gosiane, no właśnie to jest chyba najbardziej dołujące. ten pech. nie to, że jest ta bakteria, nie to, że teraz ten grzyb. no trudno. przecież nie ja pierwsza i nie ostatnia, ale to, że za 4 dni mam mieć zakładany krążek na szyjkę. ech. szkoda już gadać na ten temat.
 
sprite no cipka jak z horroru normalnie :-D:-D
zluzuj gacie troche, bo infekcje możesz i ze stresu łapać dodatkowo ... bo wtedy spada odpornośc organizmu. Nie złość sie, bo szkoda zycia, bierz ten laktowaginal (ja się nim zawsze ratuje przy gzrybku) i zobaczymy co ginka powie. Nie ma co płakać nad rozlanym mlekiem, jest jak jest teraz trzeba zrobić tak żeby było jeszcze lepiej.
 
dzięki Żelka! ;-) powiedz jeszcze, że mogę słodycze dalej jeść, to zaraz wszystkie smutki mi przejdą jak sobie zaaplikuję trochę cukru (bo ta glukoza z rana to już tylko wspomnienie :cool2:)
 
sprite na pewno słodycze lepiej ograniczyć, ale powiem szczerze, że ja w 1 trymestrze i na początku drugiego w ogóle nie tykałam słodyczy a miałam grzyba co 4 tygodnie systematycznie :rofl2: A teraz jem słodycze i grzyba nie mam. Co do pessara to moja koleżanka miała i profilaktycznie ginka dawała jej 1 globulkę chyba clotrimazolum (?) tygodniowo.
 
emilchen super, że płytki nie spadają! Tak trzymać:)

żelka to widocznie mamy inne objawy kolki, bo ja (i moja sąsiadka) nie czułyśmy zagazowania i ruchów jelit:) U każdego co innego. Powiem o sobie - ok. 4cm na prawo od pępka kłucie, uczucie rozrywania, ból, że obrócić się nie mogłam ani wstać. I występuje jak się napcham różności i dowalę tą dużą ilością czekolady:p U ciebie jak nie kolka to może dziecko coś tam wyciąga:)
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry