• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Wizyty, usg, zdjęcia itp

Gaschon nie wiem, ale chyba już jest po prostu za późno na to :-) zresztą ja wolę polezec..wiem, że najdalej w 37tc powinno się go wyjąć. Sterydy już dostaliśmy, także Kubuś jest chroniony :-)
 
reklama
Kasiekz ja w pierwszej ciąży tez miałam takie twardnienia ale chyba mniej bolesne i wtedy też się z szyjką nic nie działo.

To uczucie napierania to ja już miałam wcześniej, ale jakby delikatniej, może teraz przez ten krążek jest bardziej odczuwalne.

Jak się nic nie dzieję to go na prawdę nie czuć, może czasem jak się siada tak na pionowo to czuć, że coś tam jednak jest, takie uczucie pełności. Nie wiem jak to opisać. W każdym razie nie boli.

Sprite, a tobie już bez wymazu ten krążek zakładać będzie?
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry