• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Wizyty, usg, zdjęcia itp

reklama
SPRITE - to ja urodziłam o 4:45 koło 9 była moja mama już żeby zobaczyć małą (lekarze mówili żeby pierwsze wizyty po południu były bo za słaba będę ale powiedź to mojej mamie :-D ) i jak wiozłam małą do sali odwiedzin to padłam :-p :-D ale mnie o*******iły te pielęgniarki że z łóżka wstałam ;-) także ja miałam wrażenie że czuje się świetnie bo adrenalina zapewne działała ale tak świetnie nie było ;-)


GOCHSON - to super :-)
 
sprite uśmiałam się z ozdoby choinkowej :-D

Gochson a widzisz, czyli podobnie jak moja mówi, czyli chyba tak trzeba i już. Dobrze, że już wracasz do domu! Pewnie, że wytrzymasz do 34 tc a nawet dłużej :-)
 
Jenn tez bym sobie popatrzyla i zeby doswiadczyl calej ciazy...brzucha, skurczy, dzgania w macicy itp.:p

Goschon super ze do domu:)

Sprite mialas identycznie jak moja kolezanka co sn rodzila 3tyg.temu. Tyle krwi stracila ze dopiero na drugi dzien wieczorem dziecko dostala. Wczesniej mdlala.

Ja cc dobrze wspominam. Mialam o 17.35 a rano o 7.00 zaliczylam sama prysznic i poszlam po mlodą. Ale same skurcze porodowe...aaaa az sie boje!
 
Ostatnia edycja:
Ja juz w domu, musze sie jakos ogarnac.
Elutka u Ciebie to chyba po sterydach jakos szyjka stanela wiec mam nadzieje ze u mnie bedzie tak samo.

Kolejna wizyta 3.12 to zobaczymy.
 
reklama
Goschon bardziej na to wpływ miał fakt, że cały czas praktycznie leżałam. Na wizycie tydzień po wyjściu ze szpitala znowu była ciut krótsza. Sterydy ze szyjką raczej nie mają nic wspólnego.
Ja porodzie też miałam ciężko. .okropne zakwasy, stać nie mogłam o prysznicu nie wspominając. ..do tego okropne zaparcia, ale było minęło :-)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry