Witaj
@Mamolka1 Trzymam mocno za Ciebie kciuki i za Twoje maleństwo. Ja urodziłam w czerwcu. Wody mi odeszły w 34+5 bez skurczy na szczęście trafiłam do szpitala z 3 stopniem referencyjności i ku mojemu zdziwieniu nie wywołano mi porodu tylko kazano cierpliwie czekać. Oczywiście z miejsca dostalam sterydy a co dzień4x antybiotyk dożylnie i tak wytrzymaliśmy w dwupaku jeszcze 8 dni [emoji4] Wojtuś urodził się naturalnie, zdrowy, ważył 2370 i miał 49cm. Teraz jest cudownym 5miesięczniakiem [emoji6]
Bardzo się denerwowałam leżąc w szpitalu bo nigdy wcześniej nie słyszałam żeby ktoś leżał tyle czasu bez wód, a jednak wszystko się dobrze skończyło. Trzymaj się dzielnie, jeśli Twoja córka w domu ma dobrą opiekę to wyluzuj się, poczytaj sobie, odpocznij, ale nie martw się na zapas. Czas szybko zleci, a każdy dzień jest teraz bardzo ważny. No i jak najmniej ruchów bo mi przy każdym poruszeniu się wyciekalo to co zdążyło się naprodukować.
Daj znać co u Was słychać, gdybyś miała jakieś pytania to śmiało [emoji8]