eh... no ja wracam dziś do gondoli. Jeszzce nie ejstem gotowa psychicznie na tę spacerówką,mimo, ze Ala nic nie marudzi,tylko czasem się próbuje do mnie odwrócić.
Ale jestem strasznie zła,nie wiem co mnie podkusiło na tego X-landera. Kierowałam się tym, ze miał takie pozytywne opinie i nie był bardzo drogi, a spokojnie można było kupić dużo tańszy wózek z wieloma funkcjami. Także chyba po Alusi ten sprzedam i na drugie dziecko będzie już zupełnie inny wózek.
A już najbardziej mnie wkurza to, ze skoro spacerówka nie jest odwracana,to chociaż dno w gondoli mogłoby się podnosić, a tu nic z tego... Wrr....