Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.
nawet w sobotę byliśmy z mężem pooglądać dokładnie maxi cosi mura plus i mutsy evo. Maxi Cosi jest strasznie ciężki i jak dla mnie duży po złożeniu, sam stelaż zajmuje pół samochodu (a mamy combi) ma dośc głęboką spacerówkę, co po moich wcześniejszych doświadczeniach wiem, że dziecko by mi się wychylało i szybko przesiedlibyśmy się na zwykłą spacerówkę, a mutsy evo był moim faworytem do tej pory, tylko nie wiem czy mają koła pompowane, te z piankowymi po sklepie jak jeździłam po płaskiej powierzchni czuć było takie stukotanie, to na naszych chodnikach z kostki, dziecko ma niezłą telepawkę, no i mąż poczytał sporo opinii o tym wózku, ludzie do gondoli nie mają zastrzeżeń, ale spacerówka podobno koszmarna, dziecko się m.in. poci na tym materiale, kosz na zakupy za nisko jest (co sama tez zauważyłam) więc wszystkie śmiecie z chodnika masz w koszyku. No i jestem znowu w punkcie wyjścia, jak wpadnie ci coś fajnego w oczy to daj znać bo widzę że mamy podobne gusta;-)ja mam jedo fyn właśnie dlatego że ma dużą gondolę a spacerówkę rozkładaną na prosto. Gondola ma jeszcze jeden plus że można podnieść trochę oparcie, spacerówka może nie wygląda rewelacyjnie ale dziecku jest w niej wygodnie bo jest szeroka. Można też na niego zamontować fotelik maxi cosi po dokupieniu przejściówki. Ja go nie sprzedałam z myślą o kolejnym dziecku więc nawet nie oglądam jakie teraz są wózki bo jeszcze mi się innego zachce i co? ;-)

Już druga osoba pisze ze MURA ma kubełkową spacerówkę, co nie jest prawdą, jest normalnie rozkładana. To tak tylko dla jasności :-)