reklama

Wózki

hehehehee... az sie zakrztusiłam:-)
Boże laski skąd Wy te wozy bierzecie:-)???
Ale sie uśmiałam:-)
I wiecie co? Ten holenderski jest chyba najfajniejszy, pewnie juz sprzedany bo to pojedynczy egzemplarz:-)
 
reklama
a ja tak na poważnie....czy któraś z was widziała taki wózeczek??? i czy może mi cos o nim powiedzieć??? ..:: BOBO WӚKI DZIECIʃE ::.. ► Bebecar Mutsy Peg Perego: BARTATINA g³ꢯko-spacer+FOTELIK +TORBA :blink:
widziałam kiedyś, ale nie testowałam. Wersja głęboka jest fajna (80 cm długości to nieźle), ale ja widziałam już w wersji spacerowej na ulicy. Siedzisko było wysoko, wiec dla większych dzieci nie bardzo sie nadawało- tak mi sie wydaje, ze do roku max. Potem to już chyba kombinują i same chcą wejść, zejść- z wysokości to mało bezpieczne ( wiem, ze są szelki, pałąki, chodzi mi o ogólne kręcenie się).Ale ja sie na dzieciach nie znam - i tylko tak sobie kombinuję w głowie.
Tylko nie wiem, czy w tym twoim jest wogóle spacerówka- czy gondola i fotelik . Zazwyczaj to jakoś tak wygląda:
W�zek Bartatina Classic 2007: Sklep Internetowy Baby Fant

Na przejażdżce testowałam ostatnio coś tam voyager 005 ( chyba deltim) i baby Dreams Atlantic.
 
a ja mam taki wózio :-)
Tylko moj jest innego koloru i ma metalowe szprychy a nie takie plastiki jak na fotce.
Oczywiscie ciagle nie zrobilam fotek mojemu egzemplarzowi, dlatego narazie wysylam Wam to co znalazłam w necie.





 
reklama
Mam takie pytanie do osób rozeznanych. Otóż ciągle słyszę, ze powinnam zwracać uwagę czy wózek ma przekładaną rączkę. Jeśli ma - to super. Radzą mi tak posiadaczki takiego bajeru . Jeśli pytam czy sie dobrze wózek prowadzi to nagle im sie przypomina, że:
- po przełożeniu rączki wnoszą go na krawężnik, bo podjechać sie nie da
- często skręca podczas jazdy, znosi go jakby
+ jeśli nagle zacznie wiać czy zbyt radośnie świecić słońce to można przekręcić rączkę i kłopot z głowy.
Z tym, ze moje koleżanki mają raczej wózki z "niższej półki"( jakieś krzaki polsko-chińskie) lub deltim voyager czy BREAKER. Nie wiem, czy to tak tylko z tymi konkretnymi wózkami czy tak po prostu już jest z przekładana rączka.
Jeśli tak jest we wszystkich , to po jakiego grzyba cieszyć sie bajerem który uniemożliwia mi normalne prowadzenie wózka?

a tak na marginesie wszystkie moje koleżanki są zadowolone ze swoich wózków: nawet jeśli wiecznie skrzypią, ważą po 20 kg:baffled: Jedna tylko nie jest, która miała jakiegoś GRACO z zegarkiem w budce ( nie znam modelu bo dawno o tym rozmawiałyśmy- będzie z 2 lata), bo telepało strasznie jej małym i był wąski.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry