Używasz bardzo starej przeglądarki. Nasza strona (oraz inne!) może nie działać w niej dobrze. Naprawdę czas na zmianę na przeglądarkę, która będzie bezpieczna i szybka, na przykład darmowego Firefox, albo darmową Operę. Obie są bardzo szybkie, bezpieczne i wygodne.
mi ten fyn tez sie podoba. u mnie w sklepie fyn4ds kosztuje 1400 zl, tyle ze ja fotelik mam po malym, nie bedzie pasowal do wozka na bank bo inna firma ale nie chce kolejnego kupowac na niecaly rok. popytam znajomych czy nie maja do pozyczenia i wtedy tylko adaptery sie dokupi
i ja już zamówiłam sobie wózek, ale trzeba na niego troche poczekać do odebrania bedzie po świetach. Na szczeście wydatek pokrywa moja mama, uparła sie że wózek to ona stawia wnukowi.
sporo Fynów jest na ulicach i w hurtowniach.
Zauważyłam też, że sporo mamuś jeździ z wózkami na 4 nieruchomych dużych kołach. Fyn ma przednie niewiele mniejsze od tylnych, jest możliwość blokady do jazdy na wprost. Jeździłam sobie takim nieruchomym 4kołowcem po hurtowni wózkowej i miałam problem z zakrętami (i wyobraziłam sobie zakupy w markecie lub wąskie przejścia w mieszkaniu).
Zaczepiane na ulicy mamusie z Fynami (tak! zaczepiałam obce kobiety z wózkami jedo fyn na ulicy!!!) opowiadały, że jedynym mankamentem jest hamulec - tu faktycznie trzeba mieć silne buty i stopy albo pogodzić się z pochylaniem i ręcznym odblokowywaniem hamulca.