Ja teraz tez - w domu rodzinnym zostawiłam dwa psiaki- i to "znajduchy

..tzn..jednego wzieliśmy, bo zostal jako jedyny w miociei nikt go nie chcial..a strasznie chorowała..dzis ma 11 lat

..a drugiemu - ratlerkowi - uratowałam życie..byl..jest tak piekny, ze rodzice chcąc niechcac i tego zostawili. Dziś ma 7 lat

..Wyprowadzajac sie od rodziców chciałam wziaśc jednego..ale nie bylo mowy

- tak sie do nich przywiazali

- wiec kupiłam sobie i mam jamniczka szorstkowlosego - ale też cos jakis inny niz wszytkie- pyszczek pinczera..yorka..sznaucerka..i do tego jakis taki krótszy jest i malutki- wazy w porywach 5 kg

..wiele osob nas zaczepia i pyta(wymieniając te rasy)

- że cos jakiś taki oryginalny ten..york..jamniczek..sznaucerek..pinczerek...hahaha

..Zostaliśmy oszukani podczas kupna.., ale od razu go pokochalismy i nie wazne było kto on



..Oki nie zanudzam już psiakami..(jak widac mam potwornego bzika na ptk zwiarzat
