reklama

wpadka kontrolowana ;-)

reklama
Agutek - już mu na to nie pozwolę! :P ;D W życiu się nie zgodzę na żadne odkładanie! W październiku kończę 27 lat, mąż w styczniu kończy 34! Bez przesady - w końcu dziecko będzie do nas dziadku, babciu mówiło :P

Jak będzie trzeba - zgwałcę!! ;D

Czego to kobieta dla posiadania dziecka nie zrobi ;) ;D
 
Wiem, że będzie miał stracha ten mój małż ;) :D Zresztą pewnie ja też.. Zbyt niepewną mamy sytuację, żeby bezstresowo do tego podejść.. Już się zaczynam też zastanawiać, czy aby ja jestem gotowa i czy nadaję się na matkę?? ::)

A z drugiej strony - nie mogę się doczekać ;)

Jutro pewnie okres dostanę.. Mam nadzieję, że to jeden z ostatnich ;)

DOBRANOC :)
 
@ jeszcze nie przyszła, choć dziś lub jutro jeszcze mnie może zaskoczyć.. Czuję cały czas, że nadchodzi ;) Potem jeszcze dwie i zaczynamy starania :D

Miłego dnia!! :D
 
Malaga no to ja zaraz odprawie czary, aby @ szybko przyszla, bezbolesnie swoj pobyt u Ciebie podkreslila i jeszcze szybciej odeszla ;) .. chyba ze .. jest mozliwosc ze @ wcale sie moze nie zjawic :) .. no to wtedy inna historia i inne czary :) ... buziaki :-*
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry