reklama

wpadka kontrolowana ;-)

reklama


Hmmm... Ja tez bym chciała juz zamienić suwaczek....

Czytałam wasze wczesniejsze posty MagdaRybka, kate75, ewa2500 - pozytywne myślenie - to jest chyba najwazniejsze, nie można pozwoić, aby złe myśli chodziły po głowie... ;)

Malaga - PO PROSTU MUSISZ MIEĆ TĘ BLUZKĘ!!!
 
Malaga Ta bluzeczka już jest twoja... :laugh: :laugh: :laugh: ;D ;D ;D

Pozytywne myślenie to może nie jest takie trudne...ale zapomnieć choć na chwilkę jak bardzo sie pragnie fasoleczki to nie lada wyczyn....Tymbardziej, że tyle wózeczków jeździ teraz po chodniczkach... :)

Obyśmy jak najszybciej mogły zmienić suwaczki na ciążowe ;D ;D ;D ;D ;D ;D ;D
 


Julinko, też ciebie te wózeczki rajcują! Ja od czasu kiedy sie staramy czyli od ok miesiąca, widzę same brzuchole i wózki na ulicy!!! Gdzie nie pójdę - fasoliny - albo w brzuchu, alebo juz w wózeczku! Szok... I z zazdrości az skręca... a juz by sie chciało własne...

 
reklama
Ineczko_R No ja tak samo.... Ale teraz na prawdę dużo mamuś z wózeczkami jeździ bo taka pogoda ładna :)
I zauważyłam ostatnio, że mój M. się za wózeczkami też ogląda ;D ;D ;D
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry