MagdoRybko, przede wszytskim postaraj sie troszeńke wyluzowac. takie życie w napięciu tez nie jest dobre.
co do leczenia prolaktyny - po pierwsze trzeba zdiagnozowac czy jest jej za dużo. po drugie sam wynik prolaktyny jeszcze nie jest wyrokiem, warto by zrobić inne haormonki zeby stwierdzic czy owu jest czy nie ma. czasami przy bardzo wysokich wartościach prolaktyny jest owulacja, czasami wystarczy lekko podwyższona zeby zablokowac owu.
ale leczenie wygląda tak: jesli lekarz stwierdzi ze poziom prolaktyny jest podwyższony, przypisuje ci leki. dawka w zalezności od tego jak bardzo jest podwyższona prolaktyna. najczesciej piszą Bromergon lub Norprolac ( ja tez go bralam, nie daj sie naciągnąc na Parlodel, bo to to samo co Bromergon tylko zagraniczne i 10 rzy droższe). łykasz te tabletki i co jakis czas sprawdzasz czy spada i jak spada. zazwycaj spada juz po tygodniu-dwóch brania, ale na regulacja cyklu (jesli to z powodu prolaktyny sa zaburzenia) trzeba troche poczekac zazwyczaj, kilka miesięcy.