reklama

wpadka kontrolowana ;-)

Ja tez od razu pomyślałam o implantacji zarodka u Ciebie:)Oj..ale by było superasnie:)
Jeśli chodzi o nasze starania..wiec -działamy.To trzeci cykl(choć maż twierdzi, ze drugi-bo za pierwszysm razem zwiałam mu do Anglii..i szanse byly znacznie mniejsze)..moze i tak lepeiej mysleć, ze to drugi cykl:)Poprzedni spalony m.in. dlatego(podejrzewamy), ze ja troszkę chorowałam..przeziebiłam jajniki..(bolały)..a i używałam tantum rose-wiec mogłam wymywac z siebie to też, czego nie powinnam:).. ::)..Teraz sceptycznie podeszlismy do sprawy:)..bowiem w czerwcu mam obrone mgr..a wiec..-wszystko w rękach Boga-jeśli da teraz dzidziusia:)Nas tym samym uszczęśliwi...a obronic to ja sie umiem:)i damy rade!
 
reklama
i ja za Was Agus-Oby spełnily się marzenia:)!!!i byś już w sobie nosiła upragnione dziecko!!!!(a moze obie będziemy czerwcowymi??:)Trzymam kciuki!
 
Rusalka pisze:
i ja za Was Agus-Oby spełnily się marzenia:)!!!i byś już w sobie nosiła upragnione dziecko!!!!(a moze obie będziemy czerwcowymi??:)Trzymam kciuki!
Rusałko - aż mi oczka zapotniały :-* Oj, taki prezent na urodziny - to byłyby chyba najpiękniejsze urodziny w moim życiu :D Super by było razem przechodzić przez cały okres ciąży - dzielić się wrażeniami :D

Rozmarzyłam się ;D Ale jestem sceptyczna, muszę być, bo nie chcę znów przeżywać jak kilka miesięcy temu ::)
 
własnie..ja podobnie..nie nastawiam sie..bo nie chcę rozczarowania, ale trzeba być dobrej myśli!:)
Już sobie nawet wymarzyłam, że zrobiłabym urodzinki i wszytkim oznajmiła, ze mam lokatorka:)..no..ale to poki co marzenia..
Wierze, ze w koncu będzie tak jak pragniemy!
 
OKI zbieram sie..jade do tesciów:)Naguś zaglądaj tu częsciej i inf co i jak:)-Tesknimy za Toba, wiec ..po prostu bądz z nami:)!jak najczęściej mozesz:)!!
Trzymaj sie cieplutko-wielka buźka! :-* :-*
 
N Agga, ja również Ciebie serdecznie pozdrawiam. :)
Pisz do nas, bo mi smutno trochę...zostałam sama wśród forumowiczek, która formalnie jeszcze się nie stara. A pamiętasz myślałyśmy o tym samym terminie ;)
Oczywiście bardzo bym się cieszyła gdyby okazało się, że jesteś już "trafiona-zatopiona" ;D i tego ci życzę!!!
Ale jeśli nie to wracaj tu do mnie, będziemy się razem dalej wspierać. Ja sobie cały czas robię odliczanko ile jeszcze cykli muszę wytrzymać i ta liczba strasznie szybko maleje. Czas naprawdę zasuwa i nim się obejrzymy będzie rok 2006, nasz rok pamiętasz?? :D :D
Powiedz jak tam sprawy w ogóle się mają? Podjęłaś ostatecznie decyzję o szczepionce? Ja za 16 dni idę na ostatnią trzecią dawkę. Jupi! Bedę w razie czego już spokojna.
Pisz kochana pisz. Najlepiej pisz, że test wyszedł pozytywny hihi :) :) :)
 
Myślałam Agutku, że teraz będziecie się starać o bejbusia. Mówiłaś co prawda o wiośnie 2006, ale i o jesieni tego roku wspominałaś - czyżbym coś pokićkała?? :D
No cóż, w moim przypadku teraz to byłaby faktycznie wpadka, nie do końca kontrolowana :D
A co do szczepionki - jeszcze nie szczepiłam się. Cały czas łapię od dzieci jakieś drobne infekcje (oczywiście gardło ;) ). Czy drobne przeziębienie nie ma wpływu na to szczepienie? Nie jest przeciwskazaniem? Trzeba mieć jakieś skierowanie, czy idzie się do laboratorium i prosi o zaszczepienie? ::) Wstyd się przyznać, ale kompletnie się nie orientuję :-[
 
reklama
Hej. Rzeczywiście ciągle gryźliśmy się z tym czy teraz październik czy dopiero wiosną 2006. No i ostatecznie doszliśmy do wniosku, że jednak czekamy jeszcze, ale jak coś się przydarzy to będziemy bardzo szczęśliwi. Podeszliśmy do sprawy tak zdroworozsądkowo, że lepiej by było poczekać jeszcze parę miesięcy. :)

Co do szczepionki, to nie przejmuj się. Też byłam zielona.
Musisz iść do lekarza pierwszego kontaktu i poprosić o receptę na szczepionkę. Przy okazji sprawdzi czy jesteś zdrowa. Bo rzeczywiście przeziebięnia itp. powodują, że nie można się zaszczepić. Potem kupujesz szczepionkę i idziesz do laboratorium.
I tak powtarzasz wszystko 3 razy.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry