reklama

wpadka kontrolowana ;-)

reklama
Dziękuję Lilith :-*

Agutek - dzięki za informacje na temat szczepionki :D A co do bejbusia mam podobne podejście - jak się teraz trafi - będę szczęśliwa :D A świadome staranie na razie odłożyliśmy na mało konkretny termin - przyszłość ;) Zobaczymy, co i jak będzie :)
 
N Agga, życzę ci aby ta bliżej nie określona przyszłość nastąpiła jak najszybciej. Może w tym samym terminie co u mnie, byłoby super :)
Właśnie doczytałam, że gdzieś pracujesz. Bardzo fajnie, bo pamiętam, że wspominałaś o zasiłku ostatnio. Mimo, że na zastępstwo to jednak zawsze coś!
Pozdrawiam!!
 
Pracuję, pracuję - w tym samym przedszkolu :) Mam cudowne dzieciaczki w grupie :D Mam nadzieję, że za pięć miesięcy wykroi się coś jeszcze i nie będę się musiała znów rejestrować jako bezrobotna ;) Pozdrawiam :)
 
Rusalka pisze:
Ja i tak wciąż Nagguś trzymam kciuki, ze a moze juz nam się udalo:) ::)

Wiesz, że ja też??  :laugh: Najlepsze jest to, że teraz będę mieć wszystkie objawy wczesnociążowe ::) :laugh: No i jak tu się zorientować, jaka jest prawda?? ;) Już dziś czułam lekki ból w podbrzuszu. To za wcześnie na okres ( mam cykle 29-32 dniowe, a dziś jest 21 dc), a z drugiej strony - może ten cykl mi się po prostu skrócił?? Jest to bardzo możliwe. Ale dopóki nie przyjdzie @ miło jest myśleć, że może, może mała fasolka właśnie kiełkuje :laugh:
 
Nie wiem... bardzo sceptycznie do tego podchodzę.. Były już takie sytuacje, że prawie byłam pewna ciąży - i jakoś w ciąży nie byłam ::) A teraz prawdopodobieństwo jest tak małe, że nie mam żadnej nadziei.. No może... taką malutką ;)
Badam szyjkę macicy codziennie - położenie i twardość - moim zdaniem wszystko wskazuje na to, że dostanę niedługo okres. Jeszcze nie zaobserwowałam charakterystycznych niteczek krwi w śluzie, tak że pewnie za jakieś 8 - 9 dni przyjdzie @, niestety... Dzis 22 dc. Zobaczymy.
 
No i najbardziej prawdopodobna opcja - że cykl mi się skrócił - zaczyna być wiarygodna ;) Dziś mi się zaczęły bóle przedmiesiączkowe ::) Boli mnie całe podbrzusze. Ale z tego wynika, że kochaliśmy się zaraz przed owulacją a mimo to - po raz kolejny w ciążę nie zaszłam ::) Zaczynam się obawiać tych naszych przyszłych świadomych starań o potomka ::) Jak się przekonuję na własnej skórze - to może nie być łatwe.
 
reklama
N Agga, nie boj sie bedzie dobrze. grunt to pozytywne myslenie :)
ja na razie bardzo pozytywnie sie nastawiam i staram sie nie myslec o tym a co gdy...
za kilka miesiecy jak nie bedzie wychodzic to zaczne myslec ;)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry