reklama

wpadka kontrolowana ;-)

reklama
malaga, przykro mi z powodu pieska, ale wierze, ze operacja sie powiedzie i okaze sie, ze w sam czas guz zostal wykryty. Trzymam kciuki za twojego pieska!

Weekend, weekend i po weekendzie. Wlasnie wrocilam ze szkoly. Wymeczylam sie. @ przyszla nie w sobote, ale dzisiaj rano. Chwala jej za to, bo przynajmniej nie meczylam sie w nocy, a spalam w niebardzo przytulnym hotelu z lazienka na zewnatrz i wizja biegania w nocy do wc nie napawala mnie optymizmem. Za to nad ranem poczulam - ocho, cos sie swieci. Szybka rundka do kibelka i juz wszystko wiadomo. A potem ogromne bole brzucha - 3 tabletki przeciwbolowe dzisiaj mialam przyjemnosc polknac, w tym dwie z podwojona dawka. Ostatecznie zdecydowalam sie zrezygnowac z jednego wykladu bo mialam juz dosc. No i @ przyszedl jednak wczesniej, niz ostatnio standardowe 30 dni.


A teraz ide poczytac dalej co naskrobalyscie, bo chyba tego jest mnostwo ;D
 
reklama
Zabieg się udał - weterynarz usunął guzka, obejrzał go i stwierdził, że "nieładnie to wygląda" ::) Teraz trzeba czekać, czy nowotwór będzie się "odnawiał" czy też nie ::)
Psiuńka już jest w lepszej formie, choć troszkę śpiąca i osowiała ;)

Dziękujemy wszystkim za wsparcie  :-*

I kolejny dzień jak codzień - powinnam pisać pracę zaliczeniową, a tak mi się nie chce ::) Potrzebuję mobilizacji :laugh:
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry