• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Wprowadzamy nowe pokarmy

reklama
BUBA Chyba wszyscy tatusiowe maja takie rewelacyjne pomysly. Moj Dominik gdyby nie ja to by juz malemu dawal wszystko to co my zjadamy. O slodyczach juz nie wspomne, wczoraj dostal opierdy bo dal mu cukierka czekoladowego i jeszcze szedl w zaparte ze to nie on- przyznal sie dopiero gdy sie go zapytalam skad w takim razie czekolada na nosie u Kuby???
 
A my dopiero wprowadzamy żółtko i jak narazie jest ok. Powolutku jakoś to się da z naszą alergią. Kiedys kupiłam mielone z indyka i mu nagotowałam klopsików-trochę uromaicenia. A jak MAteusz się dorwie do mojego talerza, to paluszkiem wskazującym dotyka poszczególnych składników i do buźki. A jak mu coś w dotyku nie pasuje to nawet nie posmakuje. Kiedyś dalam mu pogrzebać w cukrze, był zadowolony, wszystko się kleiło. A teraz już nie włoży palucha do cukierniczki.
 
Dałam dziś Victorowi pół kanapki z wędlinką i zjadł część a resztę jak zwykle wysmarował w stół oj to moje dziecie naprawde dba aby mamie się nie nudziło:-D:-Dale co tam w końcu zje całą-tylko kiedy:-):-)
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry