Używasz bardzo starej przeglądarki. Nasza strona (oraz inne!) może nie działać w niej dobrze. Naprawdę czas na zmianę na przeglądarkę, która będzie bezpieczna i szybka, na przykład darmowego Firefox, albo darmową Operę. Obie są bardzo szybkie, bezpieczne i wygodne.
A nasz pediatra twierdzi, ze teraz sie odchodzi od wczesnego podawania innych pokarmow
Jak mala bedzie miala 4,5 m-ca mamy zaczac zupki. A z deserkami jeszcze sie wstrzymac - co lekarz to inna opinia
priscilla - to prawda - kazdy mowi co innego - ja oprocz tych jablek podanych na probe nie bede malej jeszcze dawala nic innego przez jakis czas ... a potem zobaczymy
a moja ciagle ma "wstret" do wszelkich pokarmow niemlecznych :
nie jest w ogole chetna by cokolwiek sprobowac,nic jej nie smakuje,i nie wiem czy mam kupowac do skutku az cos jej zasmakuje czy czekac z podawaniem jej nowych pokarmow?ale na szczescie kaszke malinowa wcina i to w ilosci 180ml
Marta, ja na Twoim miejscu bym się wstrzymala. Wydaje mi się, że Wiki jest jeszcze nie gotowa na takie jedzonko. Jak pierwszy raz dałam Klaudii marchewkę to nie chciała na nia patrzeć, więc poczekałam 2 tygodnie w międzyczasie podając inne rzeczy, które jej smakowaly aż wkońcu przyszedł czas nna marchewkę no i teraz wcina aż jej się uszy trzęsą,
Ja nadal pozostaje przy decyzji że na razie pierś wystarczy, we wszystkich poradnikach dotyczących karmienia piersią pisze że do 6 miesiąca pierś w zupełności wystarczy więc po co podawać coś innego. Moja pediatra też tak uważa, mała dosyć się jeszcze naje różnych smakołyków Jak będzie mieć równie 5 miesięcy pójdę ją zważyć i porozmawiać z lekarką jeśli uzna że nadal tylko pierś to tak będzie. Marta na Twoim miejsu nie męczyłabym WIki, widocznie nie jest jeszcze gotowa na inne smaki ale Ty chyba już nie karmisz piersią to w tym wypadku chyba trzeba dawać inne pokarmy niż tylko mleko ???
Też bym chciała samą piersią karmić, ale niestety powrót do pracy wyklucza samą pierś. Będę odciągać, a pewnie, ale to nie to samo jak dziecko ciągnie... Dlatego już przyzwyczajamy do mleczka sztucznego. Na razie raz dziennie, po kąpieli.
Ostatnio też daliśmy jabłuszko a po kilku dniach morele. Niestety Misiak nie jest zbyt chętny na nowości. Najchętniej to jednak ciągnie cycusia...
No tak jeśli się wraca do pracy to wprowadzenie innych pokarmów jest konieczne, ja na razie zostaję z małą w domu, co bardzo mnie cieszy ale przerażają kwestie finansów No ale coś za coś
Idzia rozmawiałam z pediatrą w sprawie tych nieszczęsnych jabłek, powiedziała, żeby spróbować raz jeszcze,a jak problem się znów pojawi (w moim przypadku to ten śluz) to ominąć je i zacząć podawać zupki. Po prostu każdyorganizm jest inny, a niektóre dzieci preferują najpierw warzywa a potem owoce.
zobaczymy
A ja dziś dałam Dominisi do spróbowania soczku z marchewki i jabłka i wciągła wszystko co jej nalałam czyli 50ml.I chiała jeszcze wiecej.A kaszke to ona już wciąga od 4 tygodni mleczno ryżwą i jak nie dostanie wieczorkiem to jest awantura odrazu.A wypija 200ml.Czasem i 220ml.
A my niestety z jabłuszka musimy narazie zrezygnować po wczorajszej próbie Kubuś zrobił brzydką pienistą kupke i całe policzki ma w czerwone krostki a tak mu smakowało