reklama
Forum BabyBoom

Dzień dobry...

Starasz się o maleństwo, wiesz, że zostaniecie rodzicami a może masz już dziecko? Poszukujesz informacji, chcesz się podzielić swoim doświadczeniem? Dołącz do naszej społeczności. Rejestracja jest bezpieczna, darmowa i szybka. A wsparcie i wdzięczność, które otrzymasz - nieocenione. Podoba Ci się? Wskakuj na pokład! Zamiast być gościem korzystaj z wszystkich możliwości. A jeśli masz pytania - pisz śmiało.

Ania Ślusarczyk (aniaslu)

  • Znasz to? Dzień ledwo się zacznie, a Ty już masz na koncie przebieranie w półśnie, mycie części do laktatora i gorączkowe poszukiwania smoczka pod kanapą. Jeśli w tym chaosie marzysz choć o jednej rzeczy, która ułatwi Wam codzienność – weź udział w konkursie i wygraj urządzenia Baby Brezza, które naprawdę robią różnicę! Biorę udział w konkursie
reklama

Wprowadzanie nowych pokarmów

Osinka, Sylwia- takiego mi smaku tymi pysznościami narobiłyście :-D :-D :tak: :tak:

Wiec za Waszym przykładem ...zrobiłam Antkowi na dzisiejszy obiadek ...schabik pieczony z malutką ilością czosneczku i ziół prowansalskich w sosie koperkowym do tego marchewka z groszkiem i kaszka perłowa ...mięsko rozdrobniłam i kaszke i warzywa też ..i dziecko zjadło że aż się uszy trzęsły...wszystko było pyszne

A jutro zrobie pulpeciki...ja gotuje w wywarze warzywnym pulpeciki czy klopsiki ...jak tam je zwał ...i do tego ulubiony sosik koperkowy (Antoś uwielbia koperek :tak: :tak: :tak: :tak: )
 
reklama
z opóźnieniem, ale napiszę jak robię pulpeciki :)
mielę mięso, dodaję trochę bułki, jajko, robię kuleczki wielkości orzecha włoskiego i wrzucam na wodę gotującą się, do której dodaję starte na tarce warzywa (taki wywar warzywny), na koniec zabielam odrobiną smietany i koniec :) to wersja dla Agatki - uwielbia je



chciałam Was zapytać czy dajecie dzieciom naleśniki??? dzisiaj mój mały złodziej ukradł mi kawał naleśnika - tak szybko uskubała i wsadziła do buzi, że nie zdążyłam zareagować :cool2: mniam mniamy było słychać w całym domu :-)
potem Agatka wyżebrała jeszcze kawałek z powidłami:cool2::cool2:

zastanawiam się, bo mąkę, jajka już może jeść, a mleko?? naleśniki robię pół na pół woda z mlekiem, ale to mleko i nie wiem co robić
 
Osinko, pediatra mi mowila zeby od roczku zaczac dawac dziecku wszytsko to co my jemy (bez slodyczy, orzechow, miodu) wiec nalesniki moim zdaniem sa ok.

Napisz mi tylko czy Agatka naprawde wsuwa taki wielki obiad jak widzialam na zdjeciu. Szcerze mowiac sama zjadam porcje tej wielkosci:-) Patryk jada na razie jak wrobelek, caly jego obiad to lyzeczka ziemniakow, lyzeczka mieska i lyzeczka warzywka a tak zwykle wiekszosc zostaje. Martwie sie czy nie je za malo ale wiecej nie da mu sie wcisnac:no:
 
Kasia! wsuwa!!! nieraz jestem przerażona ilością, którą Agata zjada!!!! non stop żebrak woła o jedzenie:szok:
fakt - wszystko chyba wybiega, bo od kilku dni biega non stop po mieszkaniu, bez trzymania się czegokolwiek :-)
 
o zgrozo moje dziecko dorwało się wczoraj do nalesników

ze szpinaczkiem

jadł aż mu się uszy trzęsły...

czy szpinak jest w jakiś sposób niewskazany dla maluchów??
 
Osinko, gdyby Twoje dziecię miało jekieś efekty po jogurcikach, to wtedy mozna by się martwić mleczkiem krowim w nalesnikach, ale jak nie to nie ma problemu

jedyny problem - to to że są smazone, to byle nie przed snem :)

ogólnie lepsze jest mleko modyfikowane, ale takie to ja daję w wersji bezpośredniej maluchowi w wersji pośredniej mały je krowie (ciasto, nalesnik, budyń)

a że uczulony nie jest to wiem (jest po testach) :)
 
ale sie rozpisuję - to dlatego ze mam prace klasowe do sprawdzenia, ech

moje dziecię - to młodsze jek nie hce juz czegoś jeść, to wypluwa lub czyści język rączką - paskud mały - nic mu na siłę nie wcisnę

chociaż teraz to on wszystko je, tylko czasami juz nie chce jadać zupek, więc je kotlety.

najlepij jak dorwał się do cytryny, krzywił się , ale nie mogłam go od niej oderwać, wtopił 2 zabki i ciumkał :) (w oprzekrojoną połówkę, chociaż w cała też potrafi)
 
Osinko- lekarka mi powiedziała, że od czasu do czasu można podać naleśniki czy budyń na prawdziwym mleku, jeśli oczywiście nie ma problemów po serkach czy innych rzeczach "krowich" (jak pisała Azik)

Azik- Martynka wsuwa szpinak juz od dość dawna i też jej się uszy trzęsą....:-D
Ale to do czasu aż pójdzie do przedszkola (już to przerabiałam:tak: )....tam ją uświadomią...:baffled:
 
no to ja chyba coś przegapiłam .......czemu nie można podawać rzeczy robionych na mleku ?????................moj patryk juz od 2 tygodni mleko krowie pije i wszystko jest oki......jak na razie:)
 
reklama
nie to że nie można - po protu mleko modyfikowane jest lepsze dla dziecka, - tak mówią pediatrzy i reklamy - pediatrom wierzę, reklamom mniej - ale w tym przypadku się pokrywają :)
a niektóre dzieci sa uczulone na mleczko krowie lub nabiał - więc trzeba uważać

jeżeli juz je i jest OK - to nie ma problemu

mleko krowie wskazane jest dopiero po 3 rż
u Piotrka mleczko krowie wygrało 2 miesiące temu - od tamtej pory je płatki tylko z mleczkiem takim jak tatuś, to to z pudełka jest dzidzi :)
 
Do góry