reklama

Wprowadzanie nowych pokarmów

Mokatte, u nas już chowamy jedzenie z zasięgu wzroku Agaty, bo jadłaby non stop ;-)

wczoraj piekłam wieczorem ciasto i nagle słyszymy po 21 mniam mniam - chyba zapach obudził nasz jedzeniowy odkurzacz (Agatkę) :-)

:-D:-D:-D:-D
Chyba tez muszę zacząć chowac jedzenie....Bo to jest niemożliwe, żeby ciągle była głodna....
A jak tatuś wieczorem przychodzi, to obowiązkowo drugi obiadek....:happy:
 
reklama
Maja też jedzeniowy odkurzacz, jak widzi jedzenie leci po swoją zastawę stołową i woła niam niam często klepiąc się po brzuchu. Obiadów mogłaby jeśc do bólu dlatego teraz w domu jemy wszyscy razem, bo inaczej Maja zjadała 2 duże obiady.
 
Mateusz obraził się na mleko i kaszę, zupy też dzisiaj nie chciał zjeść - totalny brak apetytu. Jedyne co zjada to desery, jogurty i serki, ale ile można jeść nabiał?????
Martwię się...:-(ehhhhhhhh​
 
Brianek tez ciagle mielilby buzka ale najbardziej podoba mu sie jak ma cos nabijac widelcem juz nawet jak ma lyzeczke w rece tez probuje nia nabijac:szok::laugh2:
wiec tlumacze malemu ze lyzeczka sie nie nabija:eek::happy2:
 
Tez polecamy herbatke morelowa hippa! U nas naprzemiennie albo Jas je super i wszystko, albo nie je nic i nic mu nie smakuje-z waga na razie stoi w miejscu.
 
wczoraj piekłam wieczorem ciasto i nagle słyszymy po 21 mniam mniam - chyba zapach obudził nasz jedzeniowy odkurzacz (Agatkę) :-)
:-D:-D:-D:-D

z mojego niejadka zrobil sie tez glodomorek:-):tak:
ale mleka nie tknie wcale na kolacje jedynie kaszke-a znalazlam w polskim sklepie super kasze zbozowa nestle super mu smakuje

z owocow tylko banany-jablka gryzie ale wypluwa
jak go cos napadnie to zje 1 truskawke
 
Ja z moim Lolem nie mialam nigdy problemow z jedzeniem, w sumie teraz tez nie mam, ale zauwazylam, ze jak ida mu zeby to mniej je.
Mleko tylko dostaje przed spaniem i wypija ok 140ml i nad ranem ok 180ml, nad ranem czesto wola ze chce "mama KAKAŁ", wiec dostaje kakalko dosc czesto, nie ma problemow z kupkami wiec pozwalam mu na to:tak:
Z owocow, uwielbia truskawki, banany, gruszki, jablka, ostatnio arbuz jest OK, a i borowki i poziomki:-)
Na to co i ile On zjada to jestem w szoku, bo od dobrych 4 mcy stoi na wadze i jest to niecale 11kg, ale biega za dwoch i przemiane materii tez ma niczego sobie :-D
 
reklama
:-D:-D:-D:-D
Chyba tez muszę zacząć chowac jedzenie....Bo to jest niemożliwe, żeby ciągle była głodna....
A jak tatuś wieczorem przychodzi, to obowiązkowo drugi obiadek....:happy:

znam to :-) Agata je mega wielki obiad o 14 z nianią i później około 15:30 drugi z nami, potem wychodzimy na spacer i MUSZĘ zabrać jej jakieś przekąski bo drze się "mniam mniam"
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry