reklama

Wracamy do formy :)

reklama
m polozna powiedziala ze mozna 1 kawke słaba rano ze nawet jak pobudzi dziecko to w dzien a nie w nocy;) a z nabialem tez nie przesadzam wiec stosuje mleko sojowe waniliowe-da sie przyzwyczic choc to nie to samo co kawka z mlekiem...
a dla tych bezmlecznych to w sklepach sa deserki sojowe, a moze mleko kozie?? te mozna nie wiem czy to kozie da sie wypic ale moze warto sprobowac...
 
cwietka - my wszyscy pijemy kakao na śniadanie (no poza Adaskiem) mniam...
Bodzinka - własnie to ćwicze, wrzucalam swoje fotki z Adaskiem jak się "bawimy"
Kochana to pliss wytłumacz mi jak krowie w rowie jak ja mam wykonac 4 cwiczenie z tej strony?????? u nas lolo tez cwiczy. Wczoraj chcial z Fifim cwiczyc ostatecznie wzial maskotke hi hi hi
 
Ja lubię kozie, ale do "kakałka" nie za bardzo pasuje. Po niedzieli wprowadzę do diety sojowe i zobaczę, jak Ida zareaguje, a potem kozie. Następnym krokiem będzie masło.
 
Witajcie

Mało do Was zaglądam, ale za dużo na głowie. No ale teraz mam chwilkę to zamelduje że nadal nie koniec moich przebojów połogowych. Po drugim zabiegu łyżeczkowania jestem już 11 dni i nadal krwawię. Byłam na kontroli u lekarza i dostałam lek Arthrotec żeby macica do końca się oczyściła, bo nadal są w niej skrzepy a trzeci zabieg nie wchodzi w grę. Ten lek nie jest łatwo dostępny, mam nadzieje że mi go apteka sprowadzi. Pozdrawiam
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry