reklama

Wrzesień 2009

reklama
Dzień dobry:-) Oj, widzę, że dzisiejsza noc chyba przebiegła spokojnie bo nie ma żadnych wpisów jeszcze:tak: U mnie było nieciekawie, ale to chyba dlatego że dziś ostatnia wizyta u gina a i od wczoraj niezbyt ciekawie się czuję - do twardnień doszły bóle pleców i jakieś takie ogólne rozbicie:sorry2: Zobaczymy co się okaże:sorry2: Mam nadzieję że jeszcze napiszę przed pójściem do szpitala:shocked2:
 
oj oj
brzmicie jak tykająca bomba,,,,tu olej z wiesiołka...tu liście malin...niepokój itp..
joan..może to tylko przepowiadające...ja tez mam no i przyznaję że jak jest jakiś bolesny to też nieswojo się czuję..
daj znać po wizycie... Ja muszę czekać do wtorku..i ciekawa jestem czy tam sie już coś otwiera czy nie:tak::tak::tak:

Ale nocka ta super...wyspana jestem na 10-tą stronę:tak::tak::tak:
moje dziecię jeszcze kima to ja czytam dalej:tak::tak::tak::tak::tak:
 
Akuku!! Dzień dobry!! Dzisiaj z tego obozu średnio wyspanego piszę...:-):-)
Princi...po angielsku ten wiesiołek to EVENING PRIMROSE OIL...juz zakupiłam w jakims sklepie zielarskim :)
A wczoraj mielismy nasze piewrsze zajęcia w szkole rodzenia. Pomijając fakt, że obok nas siedzialy dwie młode szkotki które najbardziej interesowało kiedy będą mogły dzidzieę zostawic samą, odciągnąć mleko i iść sie w końcu napic :szok::szok::szok::szok: było bardzo sympatycznie. I wiecie co...jakos tak się wewnętrznie uspokoiłam (w przeciwieństwie do mojego M który był zaskoczony, że poród to takie ciężkie zadanie he he he) więc wieczorem dość długo rozmawialismy i bawiliśmy się brzuchem. Dlatego taka średnio wyspana...:tak::tak:
Dzisiaj kolejna kontrola w szpitalu...moze cos nowego się dowiem.
A narazie chwila na herbatke i zaraz jakieś śniadanko bo jestem taaaaaka głodna:-D:-D:-D
 
U mnie tez moze byc :happy2: utulilam sie jak dziecko i szybko zasnelam poza malym szczegolem ... Snilo mi sie ze kupowalam ser zolty i o 4 rano mnie ten sen obudzil :-D tak mnie naszla ochota na kanapke z serem ... probowalam sie oszukac ze nie ma sera w domu i spac dalej ale nie dalo rady wiercilam sie i myslalam jaka ja glodna jestem do tego malenstwo zaczelo buszowac no i wstalam o 4 rano i jakdlam ta kanapke z serem z zamknietymi do polowy oczami :-D a jeszcze jakbym miala wtedy kakao .. :sorry2: alu juz nei chcialam nad ranem przeginac :-D i tak mam jak kolacji nie zjem:sorry2: ze obudze sie w nocy czy nad ranem glodna jak wilk teraz musze jesc kolacje mimo ze nie bede glodna.
 
Dzień dobry, witam w piękny poranek :-)
widzę że opcja niepokoju już się wkradła, ponoć takia niemożność znalezienia sobie miejsca, niepokój ect to symptomy zbliżającego się porodu ;-) podobnie jak np u kotek, które to chodzą, snują się szukając ustronnego miejsca :-)
 
Witam i ja.
Średnio wyspana, chyba zaczynam myśleć jak to bedzie.
Makta - a ja wręcz przeciwnie, wkradł się pewnien niepokój. Moje wrażenia ze szkoły ... czy dam radę, jak byłam młodziutka , jakoś poszło :) , a teraz nie mam na nic siły. Ćwiczyliśmy techniki relaksacyjne, jak babka powiedziała, że pierwszy etap może trwać kilkanaście godzin...hm... U mnie w sumie było 2 godz. Zobaczymy. Nie te latka już ;) . Najbardziej boję się tego, że za szybko pojadę i cofną mnie do domu, bo jak nie ma rozwarcia to każą przyjechać ponownie, a ja mam daleko,ponad 10km.i tak będziemy krążyć...eeeee.
Znikam na kolejne zajęcia.Dzisiaj położna.
Miłego dnia
 
Aaaa Drodka to ja mam podobne obawy co do tego odsyłania.:-(:-(
Wiem, że tutaj to dość częste a ja również do szpitala mam ok 20 mil
Mam tylko nadzieję, że mój spokój i opanowanie mnie nie opuszczą przed porodem i nie będę panikować tylko faktycznie spokojnie czekać...nie chciałabym być odsyłana kilka razy. :szok::szok:I dlatego też już zaczęłam pic herbatkę z liści malin. I kurcze bardzo wierzę, że ona pomoże
Poza tym własnie wczoraj jakos tak mocno do mnie dotarło, że nie ja pierwsza i nie ostatnia...więc dziewczyny DAMY RADĘ!!!:tak::tak:
 
Witam dziewczyny.

Melduję że jestem jeszcze w trójpaku a to już 36 tydzień.Brzuszek mam już gigantyczny,nogi mi bardzo puchną,męczę się bardzo szybko ale ogólnie jakoś to wytrzymuję.
W poniedziałek idę na KTG i USG.Zobaczymy co i jak.Mój ginekolog jest do września na urlopie i czekam aż wróci...może mi się to uda.Czytam Wasze posty na bieżąco chociaż jest to trudne - idę dalej odpoczywać - spię jak borsuk - jak najdłużej się da ... z przerwami na posiłki. Trzymajcie się ciepła wrześnióweczki.
Już naprawdę niedługo.
 
reklama
O ! juz mam 2 na poczatku :happy2:
W koncu dzis postanowilam sie wybrac na zakupy bo jak tak bede szukac kierowcy to porod mnie zastanie ... mam male obawy ale jakos dojade :tak: Mam zamiar kupic proszek do prania dla dziecka do tej pory mialam Jelpa a teraz znajomy mi powiedzial ze uzywaja Dzidziusia i sa zadowoleni do tego jest sporo tanszy ale tez gdzies slyszalam ze on najbardziej uczula macie jakies doswiadczenia z tym proszkiem???
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry