no przypływ energii to rewelacyjna sprawa, ja już od rana sprzątnięte, ugotowane, poprane, jeszzce tylko pochować do szafy ciuszki......sama przyjemność, szkoda tylko, że BOLI MNIE POTWORNIE ZĄB, ten, co mi córcia złamała- trzyma sie on, mam go umocowanego, a pęknął on w dziąśle, wiec narazie się "trzyma", tylko, że rentgenu zrobić nie zrobię, a moja dentystka ciocia wyjechała, dzis to tylko pogotowie, bo chyba nikt już nie przyjmuje.......
tylko sie wziąść i pochlastać!