reklama

Wrzesień 2009

Calineczka musisz być dobrej myśli, nie ma innego wyjścia, napewno wszystko będzie dobrze!!! a co do grypy to walcz, najważniejsze to zbijać temperaturę od 38stopni.

Witam z samego ranka (uzależnienie, wstaję i zaglądam na forum!)
U mnie wreszcie nocka przespana, mąż spał nad ranem u córki, więc całe łóżko dla mnie, wyspałam sie, aż mi lepiej.:)
A wczoraj o 22 mój M miał dodatkowy kurs po basenie w poszukiwaniu mleka w tubce:-) nie ma to jak zachcianki, biedny objechał nocne sklepy ale zdobycz przywiózł:-), jaka ulga była, zasłodziłam się totalnie, ale tego mi było trzeba:-)
Dziś siedze w domku sama do wieczorka, maż do późna w pracy, wiec pewnie jakiś spacerek, obiadek, i ....nic.
Soyyo-cudowna wiadomość, ja się denerwuję jeszcze przed usg, mam w nast. piątek, wiec zazdroszczę tym, co już wiedzą, ze dzidziulka zdrowa i wogóle........to czekanie jest najgorsze!
A teraz mam do Was pytanko, żeby czasem nie popełnić gafy
Czy jesteście wierzące, praktykujące??
Ja jestem wierząca, staram się chodzić zawsze do Kościoła......często w trudnych chwilach siegam po modlitwę, a Wy??
 
reklama
Ja dziewczynki wpadlam sie tylko przywitac...

Calineczko trzymam mocno kciukasy, juz widze 11 tydz. mowi sie ze najgorszy od 5-9 bedzie dobrze, musi byc, sloneczko Twoje walczy :-)

Ja dzis wstalam o 5 by upiec malej do przedszkola paczki i szla taka dumna i szczesliwa ze mama jej poczki swierze upiekla, kuleczki i oponki :-), po czym przyjechalam do pracy i biore sie za robote bo jestem w tyle choc nie mam glowy. O 14 dzwonie czy sa wyniki i jak tak to jade....Nerwy dostalam straszne, juz tesciowa dzwonila ze bedzie ok, M z rana tez i wczoraj...Ja bedzie to odetchne eh
 
hej dziewczyny,
byłam dziś z mężem na usg i jesteśmy przeszczęśliwi,
dzidzia zdrowa, śliczna - mierzy 4,56 cm
pozdrawiam cieplutko
alle fajnie.Suoer wieści

Hej dziewczyny
Troszke sie nie odzywalam ale wszystko sie jakos komplikuje i wciaz nie wiem czy uda mi sie donosic te ciaze
plamilam przez 2 dni , pozniej ustalo , bylam u lekarza we wtorek i pani Dr znalazla bicie serduszka a poziom hcg byl dobry ale mowi ze zrobi jeszcze raz dla pewnosci i dzisiaj dzwoni ze moj poziom hcg nieznacznie spadl i mam przyjsc w piatek a nie za tydzien bo musza zrobic sono aby zobaczy czy cos sie dzieje czy nie , czy jest jakies zagrozenie
poza tym przypaletala sie do mnie grypa z goraczka i juz trzeci dzien walcze z ta choroba , I jak tu sie nie zalamac
caly czas nie wiem co myslec - chcialabym sie cieszyc ale..... te wszystkie komplikacje
Pozdrawiam was wszystkie ...:blink:
Trzymam kciukasy, musi być dobrze. Walcz z choróbskiem a my trzymamy kciuki w piątek

Ja dziewczynki wpadlam sie tylko przywitac...
Ja dzis wstalam o 5 by upiec malej do przedszkola paczki i szla taka dumna i szczesliwa ze mama jej poczki swierze upiekla, kuleczki i oponki :-), po czym przyjechalam do pracy i biore sie za robote bo jestem w tyle choc nie mam glowy. O 14 dzwonie czy sa wyniki i jak tak to jade....Nerwy dostalam straszne, juz tesciowa dzwonila ze bedzie ok, M z rana tez i wczoraj...Ja bedzie to odetchne eh

To się nazywa super mama:-):-) świeże pączki...mniam mniam
Trzymam kciuki za dobre wyniki.


a ja też zaliczyłam pączka już dzisiaj ale trochę za słodki był i mnie mdli:-).
Cloa lub pepsi to naprawdę wybawienie, byle w małych ilościach. I ważne żeby gazowanej nie pić. Ja zawsze wlewam do szklanki i czekam jakieś 10 min az się wygazuje i potem sobie popijam małymi łyczkami. Na ten poczet zrezygnowałam nawet z kawy:-)
miłego dnia dziewczynki
 
hej dziewczyny,
byłam dziś z mężem na usg i jesteśmy przeszczęśliwi,
dzidzia zdrowa, śliczna - mierzy 4,56 cm
pozdrawiam cieplutko

wow! to super! ciesze sie razem z Tobą....

calineczko
doskonale Cię rozumiem, bo u mnie plamienia są też na porządku dziennym od jakiś 2,5 tygodnia... wiem, ile myśli kłębi Ci sie w głowie i jak sie czujesz przed kolejnym usg... przechodze przez to samo...u mnie dodatkowo dzidzia jest o 4-5 dni mniejsza niz to wychodzi z miesiaczki; w związku z tym, od razu zastanawiam sie czy to moze pierwszy objaw tego, ze dzieje sie cos źle... co prawda w pierwszej ciąży też tak mialam a potem mikus pod koniec strasznie nadgonił, co prawda lekarz mówi ze tak może być - ale jednak móżg kobiety /zwłaszcza w ciązy/ lubi szukac problemów... :sorry2: jedyne co mogę zrobic to życzyc Ci jak najszybszego powrotu do zdrowia i tego, by w piątek wszystko się ładnie ułożyło!

kroptusia - z całych sił ściskam kciuki! czekam na wieści!

dziewczyny - ja juz dwa pączki wsunęłam... dziwne, bo nie mam w ogóle ochoty na słodkie... :szok:
 
Witam :-)
A ja na razie bez pączka :szok::-D Czekam, aż m przyniesie :-)
Ale wczoraj tak mi ochoty narobiłyście, że po jednym było na podwieczorek - więc miałam zapowiedź tłustego czwartku w środę ;-)
soyyo ale już duża dzidzia :-) Super, że wszystko w porządku :happy:
calineczka choróbsko się przypałętało :-( Życzę zdrówka i żeby jutrzejsze wyniki były w porządku :-)
szyszunka to ty zamiast pójść spać, to jeszcze m na poszukiwania mleka wysyłałaś ;-)
ninonka ja też uwielbiam te hot-dogi z Orlenu :rofl2: M mi czasem specjalnie przywozi do domu. A jutro jedziemy do koleżanki na Śląsk i po drodze na pewno jednego zaliczę :sorry2:
 
Witam:-) ja dziś rano czułam się nie najlepiej, ale zjadłam śniadanie, bo musiałam, żeby na głodnego nie jechać autkiem:-p ale wcale nie było mi po tym lepiej:baffled: teraz dopiero jak zajechałam do pracy i zjadłam pączka (a czekają na mnie jeszcze 4 -> wszyscy tu o mnie dbają;-)) to dopiero lepiej się poczułam:-D

Karotka00 witaj:-D widzę, że mamy podobny termin, bo ja mam na 28 września:)

Wszystkie dziewczyny, które macie problemy trzymam za Was kciuki, żeby wszystko było w porządku z Waszymi Maluszkami:-)
 
Mama Sówka no to bardzo dobrze że dbają:tak::tak::tak::tak: tak ma być

Ja tylko chciałam napisać że poprosiłam admina żeby wątek "poznajmy się" podpiął do góry i widze że już tam jest:-):-):-)
Zawsze będzie dostepny na górze i nowe dziewczyny moga go łatwo zobaczyć i się dopisać:tak::tak::tak::-)
dodatkowo jakby ktoś jeszcze nie wiedział to na pierwszej stronie jest lista wszystkich wrześnióweczek którą na bieżąco uzupełniam:-) o dziewczyny które się tam wpisują i o te które wysyają mi info na priva.
Jesli kogoś pominęłam to bardzo proszę o info:-):-):-)
Jarzebinko ciebie tam nie ma bo nie wiem jaką datę porodu Ci wpisać:-( ale jak już będziesz wiedzieć to daj znać koniecznie:tak::tak::tak::tak::tak::tak::tak:

buziaki
 
Mama Sówka - na suwaczku widzę aż jeden dzień różnicy :-D

Ja niestety pączka jeszcze nie dostałam, czekam, aż płeć męska wróci (z naręczem pączków - byłoby miło) z pracy, w związku z czym zadowalam się kanapkami i zdrową żywnością typu chipsy i batoniki ;-)
 
hehe- ja już też op jednym pączku jestem, drugi już czeka... ale mam nadzieję, że na tym nie koniec;-):-D

Jak tak czytam o tych waszych facetach to mnie aż zazdrość ściska:rofl2: hihi ...mój m nie chce wierzyć w żadne moje zachcianki- no a przynajmniej się nimi za bardzo nie przejmuje:sorry2: no na szczęście mi pączki przywiózł z rana:-D:-D:-D
no i jeszcze mi mówi, że tyłek mi rośnie:szok: ale to sama jestem sobie winna, bo pod karą wiecznego zrzędzenia kazałam mu pilnować mojej wagi:baffled::szok:;-)

ale mama i teściowa za to nadrabiają... jak mnie naszła ochota na ogórkową to mi obie zrobiły i się najadłam do woli... ale coś czuje, że znowu muszę złożyć zamówienie na nią :-)
 
reklama
kochane - alescie mi narobily ta pepsi wczoraj!;-)Na szczęscie mama była u kolezanki i przyniosła wieczorem chyba bym nie zasnęła bez niej (tzn bez pepsi nie mamy):rofl2: a teraz pączki...:sorry2: musze czekac aż m wróci... jak tak dalej pójdzie to zakażą mi czytac forum - bo co wyczytam to tez chcę gorzej niż dwulatek:-p u nas bez zmian odpoczywamy, spimy i wymyślamy co by tu zjeść:happy:
Pozdrawiam i do usłyszenia później
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry