reklama

Wrzesień 2009

hej,
mąż mnie obudził bo do pracy wcześnie jechał i tak jakos spac nie mogę... co do imion to dziewczynka "od zawsze" ma być Helena Ewa, a chłopiec hmm nie wiemy ostatnio podoba nam sie Julian, ale może byc też Jan po dziadku, mnie sie podoba Wacław - ale W. ma skojarzenia;-) więc odpada nie zrobię tego rodzonemu synowi:-p
no ale na wybór imion mamy jeszcze czas..
pozdrawim i do usłyszenia
 
reklama
Dzień doberek kobietki! I ja też już nie śpię... Za jakieś 5 minutek muszę śmigać do pracy, ale świadomość wolnego weekendu dodaje mi skrzydełłłł. ;-)Nie wiem jak Wy, ale ja najbardziej narzekam na nocne siusianie.Normalnie nigdy mi się nie zdarzało wstawać w nocy, ale teraz to szlak między sypialnią i toaletą należy do mnie. :-D Czwartek przeleciał bez pączków - ale już jutro wszystko nadrobię. Życzę miłego dnia!!!
 
Hey Dziewczynki

Mialam wczoraj napisac ale z nerwow padlam o 17 i zasnelam bez jedzenia, mycia sie NIC taka bylam wykonczona :-(....W pracy nie moglam wysiedziec wiec dziewczyny poscily mnie juz o 12 po wynik wiedzac jakie to wazne....W Centrum tak mi sie rece trzesly ze nie moglam otworzyc a potem mimo ze byl oczywisty pytalam innych jaki to wynik a wyszedl 0,46 przy normach:

<0,7 - negatywny
0,7-0,9 - watpliwy
= lub > 0,9 pozytywny

Wiec mi wyszedl NEGATYWNY :-)

Nie dzwonilam jeszcze do gina ale mi sie wydaje ze to dobrze, ze poprostu mam duza ilosc i przechodzilam ta cholere....wyszlam to plakalam bo mialam najgorsze juz mysli ze maluszek bedzie chory czy wogole juz go nie bedzie i jak tak jechalam i myslalam o tym to poczulam jak sie ruszyl hihihih pewnie mial to byc znak "co ty matka gadasz ja tu szaleje i nic mi nie jest"...Mam nadzieje ze przechodzilam to jakis czas temu a nie teraz w ciazy (wtedy pewnie wynik bylby wyzszy badz watpliwy - tak mysle)....odetchnelam, choroba jest w uspieniu i niech sobie spi i sie nie budzi jeszcze pol roku :-)...Za tydzien ide na usg genetyczne to sie zapytam o ten wynik ale pewnie lekarz potwierdzi to co mowil, a kazal sie nie denerwowac eh....

Tak ze mnie wczoraj zeszlo ze nie mialam ochoty na nic, brak apetytu, raz zemdlalam....trzeslam sie i wogole bolal brzus...a potem padlam, ja wstalam to z nowym zyciem, wciagnelam galaretke z octem a potem oponki, rosol i niech se kg leca mam gdzies wazne by szkrab zdrowy byl...u mnie w pracy 3 sa w ciazy jeszcze oprocz mnie, 2 w trzecim jak ja i nic nie widac a chodza i medza ze im sie faldka zrobila ze jak one beda wygladac ... zal mi ich:no: ja za to dumnie chodze ze swoim duzym juz brzuszkiem i niech wszyscy widza jaka jestem szczesliwa,...W pracy mam zolze jedna co co raz dogryza ze gruba bede itp ale wale to....Pozdrawiam i milego dzionka :-)

DZIEKI ZA KCIUKI WIARE I OTUCHE :-)
 
no własnie Kroptusia dobrze że się odezwałas
Ależ to super wieści:-):-):-):-):-):-)
Nic tylko zajadać i już tylko cieszyć się z ciąży:tak::tak::tak:
buziaki
miłego dnia
 
Empolan dzięki za stronkę, bardzo fajna :-) My nad imieniem dopiero zaczynamy się zastanawiać. Mamy jeszcze dużoooo czasu :-)
Mam pytanie: Czy któraś z was wie może jak to jest z nadaniem imienia nie pochodzącego z polski??? Jakie są wymogi co do imion???
 
Kroptusia cieszymy się, że wszystko poszło dobrze...:)

Ja dziś z samego rana poszłam na badania krwi bo niestety ale od wczoraj mam strraszną wysypkę na brzuchu...Do ginekologa ide dopiero w poniedziałek więc chciałam dziś zrobić badania, odrazu później zażyłam wapno...zobaczymy jak nie przejdzie to wieczorem idę do lekarza rodzinnego, może jakąś maść dostanę? I wydaje mi się, że to reakcja uczuleniowa na zjedzonego banana...może jakiś pryskany był czy co? Także strzeżcie się dziewczyny i myjcie koniecznie dokładnie wszystkie owoce i warzywa, bo igdy nic nie wiadomo....:( a mnie swęędzi jak nie wiem i to się powiększa..:(
 
Witam :-)
Ja tylko na chwilę wpadłam, będę pewnie dopiero w poniedziałek, bo wyjeżdżamy dzisiaj starszemu dziecku większą ilość śniegu pokazać i objaśnić co to zaspy ;-) znaczy na Śląsk. Przy okazji przypomnę sobie co potrafi 8-miesięczne dziecko :-D I jak to jest z dwójką dzieci z podobną różnicą wieku, jak będzie u nas.

Kroptusia ale super :happy::tak:
 
reklama
Witam Serdecznie wszystkie oczekujące mamusie :))
śledzę Wasze forum już od dnia radosnej nowinki, czyli od 15 stycznia ale jakoś wcześniej do mnienie docierało, że to "prawdziwa prawda", nio ale jestem już po dwóch usg i chyba zaczynam w to faktycznie wierzyć:)))
W 5 tyg. widziałam tylko pęcherzyk ciążowy i do wczoraj byłam strasznie niespokojna bo czego to ja siem nie naczytałam w necie...aż mnie koszmary dręczyły:PP wczoraj byłam na drugim usg 10 tydzień i widziałam maleńkie bijące serduszko...uczucie wprost nie do opisania:))))BOSKIE:))!!!
Pozdrawiam Was Wszystkie serdecznie i życzę dużo zdrówka!!!
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry