witajcie
cos mi ostatnio szwankował internet...:-(
No i czasu mi również brakło hmm bo u nas z tym zasypianiem to totalne przegięcie tak samo, w łóżeczku nie zasnie tylko w wózku do tego kolysany

, i budzi sie ze sto razy oszaleję

nie stosowałam jeszcze tej opisywanej metody, kurcze b nie wiem jak się do tego zabrać. Julek jak się obudzi to wstaje na nogi nieprzytomny poplakuje i boje sie ze sie przewroci bezwladnie no i tu mamy ten problem ze zawsze przeaz to do niego lecę....
Piski, oj tak elaine u nas to też występuje

aż w uszach drży, brr
Enko mój nie ma zęboli (1), więc nie zgrzyta, ale właśnie uderza głową silnie w materac i rzuca na boki, koszmar. Ponoć przejdzie
Haha Fredka moj smyk narazie jak kogoś nowego zobaczyto: otwiera usta i ściąga brwi...
Mili - zdrówka i udanego urlopu
