Follow along with the video below to see how to install our site as a web app on your home screen.
Notka: This feature may not be available in some browsers.
A jutro trzecia ostateczna rozmowa w dużym banku który wchodzi na rynek...Echh wiem, że mogę zostać źle zrozumiana, ale mam mega mętlik i wiecie co gdybym mola posiedzieć w domku to chętnie bym tu została, wśród obiadków, spacerków, Niuni Kochanej - w tej roli mi pomimo wielu trudnych chwil spełniam się najlepiej:-( Ale niestety tak nie mogę- muszę coś wybrać...Chciałam się zapytać ile z Was karmi piersia, do kiedy planuje, jak można odzwyczaić malucha od piersi jask maluch nie chce butlii?

jakos ostatnio mi nie podrodze bylo i bardzo sie za Wami stesknilam
Jestem bardzo ciekawa co tam u Was i jak poczynania malusińskich bardzo bym Was chciala nadrobic ale chyba to nierealne
w wolnej chwili sprobuje ;-)
jest tu ktos jeszcze bez zeba ?? ale Michal jest w ostatnich dniach po prostu OKROPNY marudny placzliwy wiec moze w koncu moge to zwalic na zeby
dalam mu troszke nurofenu i przeszlo momentalnie ale do tego dzis mi cala noc kaszlal az sie dusil i nos zapchany .. znow sie jakies chorobsko zapaletalo no chybaze to tez na zeby mozna zwalic.
w lozeczku juz tez sie nauczyl wstawac takze teraz trzeba miec oczy wszedzie .
sam sie ubiera tzn czapke zaklada na glowe a buty na nozki ;-) i takie tam szczegoly dnia codziennego.Witajcie Kochane !!!
Nie bylo mnie tu wiekijakos ostatnio mi nie podrodze bylo i bardzo sie za Wami stesknilam
Jestem bardzo ciekawa co tam u Was i jak poczynania malusińskich bardzo bym Was chciala nadrobic ale chyba to nierealne
w wolnej chwili sprobuje ;-)
U nas tak w skrocie ... Zebow nadal brak ..jest tu ktos jeszcze bez zeba ?? ale Michal jest w ostatnich dniach po prostu OKROPNY marudny placzliwy wiec moze w koncu moge to zwalic na zeby
dalam mu troszke nurofenu i przeszlo momentalnie ale do tego dzis mi cala noc kaszlal az sie dusil i nos zapchany .. znow sie jakies chorobsko zapaletalo no chybaze to tez na zeby mozna zwalic.
Sam jeszcze nie chodzi ale za raczke i przy czyms juz umie ;-) (dla was to juz pewnie prehistoria ale przypominam ze my z tym daleko w tyle bylismy) chodzi po calym domu na pupie (niektorzy mowia ze to jeden ze sposobow raczkowania) pierwszy raz sie z czyms takim spotkalam normalnie slizga sie na pupci i odpycha nogami komicznie to wyglada jak zasuwa szybko ale kostki i lydki pozdzieranew lozeczku juz tez sie nauczyl wstawac takze teraz trzeba miec oczy wszedzie .
Jemy juz praktycznie wszystko tzn daje mu pomalu to co ja jem. Uwielbia serdelki i kanapki z serkiem hochland i ostatnio upodobal sobie misie lubisie ;-) od niedawna je juz zupy bez miksowania ( do tej pory plul jak tylko kawalek jakis sie trafil) a teraz juz pochlania wszystko ;-)
Pięknie mówi "BABCIU" :-) no poza tym mama tata dziadzia mniam mniam na jedzenie itp wszystko o co pytam gdzie jest pokazuje paluszkiem i mowi "tju"sam sie ubiera tzn czapke zaklada na glowe a buty na nozki ;-) i takie tam szczegoly dnia codziennego.
Usypia nadal sam w lozeczku w zien spi po 3 godz czasem nawet 2 razy.
Przepraszam ze tak o kilku watkach tutaj pisze ale mam doslownie sekunde wolna wiec chcialam tak w skrocie.
Postaram sie was czesciej odwiedzac.teraz juz musze leciec bo mnie moj Pan i wladca pilnie potrzebuje ;-) trzymajcie sie cieplutko
i my tez cycujemy nadal, nie wiem kiedy skończymy, bo nie zapowiada sie na ocyckowanie, wyglada wiec na to, ze bedziemy sporo cyckować.
Sarenka my też jeszcze cycujemy. i nie zanosi się na koniec![]()