reklama

Wrzesień 2009

monia praca w bankowości jak dla mnie nie jest nudna. Wystarczy, że zostaniesz doradcą klienta i będziesz smigać po mieście w poszukiwaniu nowych klientów i załatwiać ich i swoje bankowe sprawy. Ja pracowałam w P. Jako doradca. Bardzo ciężka i wymagająca praca. Non stop trzeba walczyć o wykonanie planów. No i odpowiedzialność jest bardzo duża. Teraz będąc na wychowawczym odpoczywam. I cieszę się, że nie muszę jeździć do pracy. Stres i ciągłe zamartwianie się czy wykonam plany były jak dla mnie zbyt duże.
 
reklama
fredka masz 200% racji co do pracy w banku, dużo można powiedzieć o niej złego ale nie to, że jest nudna, te ciągłe kombinacje jak wykonać plany bo takie przysłowie, że z pustego to i salomon nie naleje w tej pracy nie obowizuje, nie ma, że się nie da, chciałabym posiedzieć nad papierkami przy biurku, ale, że tak jest w banku myślą tylko Ci, co nigy tam nie pracowali a jak jeszcze dochodzi praca na kasie to masz jeszcze stresik, że jak sie pomylisz to oddasz wszystko co do złotóweczki a obrocik jest mega duży, jak sobie pomyśle, że niedługo wracam to za przeproszeniem mam sr..czke, ale cóż takie życie,
 
w azdym razie was podziwiam bo ja wiem ze bym w czyms taim nie mogla pozatym trzeba to wszystko pamietac te rozne kredyty lokaty wszysto co i jak no i te kombinacje o torych mowicie fakt to napewno trudne ale jak dla mnie meeeeega nuda dlatego mam szacunek dla ludzi ktorzy dobrze sie w tym czuja i potrafia sie odnalezc ja bym nie dala rady
 
monia jak chyba widać po moich postach ja też sie w tym nie odnajduje mimo, że pracuje kilka lat to źle mi tam i przeszkadzają mi niektóre praktyki stosowane w celu pozyskania klienta za każdą cenę:zawstydzona/y:, nie chce w tym uczestniczyć, więc wracam tylko (mam nadzieje) na krótko, będę szukać czegoś innego i mam nadzieje, że nie spadne z deszczu pod rynne:-D
 
Ostatnia edycja:
Ojj nudy to na pewno się nie znajdzie:-) Ja np. nigdy nie usiądę za kasę w banku bo to absolutnie nie dla mnie- wiem sprawdziłam;-) Ale cała reszta oki- ja czuję się dobrze w sprzedaży, głównie specjalizowałam się w kredytach i na takim stanowisku będę pracowała. Nie jest łatwo, nudno też- ale kasa naprawdę przyzwoita ;-) W dobrych czasach z jednej pensji można było pojechać na wakacje do Egiptu, wrócić i mieć sporoooo w portfelu. Potem był kryzys finansowy więc wiadomo...ale teraz jest już lepiej:-)
 
Ja tez pracuje w bankowosci,jest ok. ale mogloby byc lepiej.Kasa fajna,ale to nie wszystko,dla mnie metody posyskiwania klientow tez czasami przyprawiaja o mdlosci,no ale takie czasy...
 
oo no to tu chyba mamy przewage osob pracujacych w banku :-) mnie, choc moze to dosc pospolite, cieszy wizaż, planuje ukonczyc jeszcze kurs zaawansowany, pozatym robie akryle, pracowalam tez w sklepie i w sumie nie bylo mi zle
 
Ja byłam tylko na "castingu" do pracy w banku:) A tak, to mam 13 lat pracy w księgowości....tam to dopiero nuda :) Hehehe :)
A jeśli chodzi o banki jeszcze- to tak jak mówicie, metody zdobycia potencjalnego klienta są obrzydliwe. Mnie osobiście wkurzają te wszystkie niedopowiedzenia i kruczki napisane malutkim druczkiem na samym dole umowy.
 
reklama
Ja byłam tylko na "castingu" do pracy w banku:) A tak, to mam 13 lat pracy w księgowości....tam to dopiero nuda :) Hehehe :)
A jeśli chodzi o banki jeszcze- to tak jak mówicie, metody zdobycia potencjalnego klienta są obrzydliwe. Mnie osobiście wkurzają te wszystkie niedopowiedzenia i kruczki napisane malutkim druczkiem na samym dole umowy.
oj do ksiegowosci to wogole bym sie nie nadala ...szacunek .... :) .....i racja te rozne haczyki drobnym maczkiem gdzis na koncu zazwyczaj o wielu sprawach decydujace sa potworne
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry