reklama

Wrzesień 2009

Nie chcialabym nikomu niczego narzucac, ale delikatnie proponowalalbym, zeby nie tworzyc nowych watkow na potege.
typu kizi ile przytylyscie -> jest juz watek tyjemy /chudniemy
podobnie widze ze funkcjonuje kilka powitan nowych mam w nowych postach..
Czy da sie jakos nad tym zapnowac? Moze mozna to jakos uporzadkowac?
Nie wiem moze poprostu sie czepiam, jesli tak to przepraszm.
Podoba mi sie watek torby szpitalnej, i z czasem pewnie wiele z nas bedzie szukala tam podpowiedzi..
Jestem, jak najbardziej za nie dublowaniem wątków :tak: Będzie przejrzyściej :-)
Mama Sówka ale fajny Dzień Kobiet ci się zapowiada. Chociaż do 4 bym raczej nie wytrwała.
gabis wątki będzie mógł usunąć moderator, jak już będziemy takiego mieli - a będziemy mieli, jak zrobią nam wątek zamknięty.
iwona85cz witamy :-)
batka76 witaj u wrześniówek :-D Rzeczywiście widocznie cuda się zdarzają :-) Wesoło będzie w domku z taką rodzinką - starszaki na pewno pomogą przy najmłodszym :-)
 
reklama
Witam mamusie wrześniowe. Chciałam dołaczyc do Was. Obecnie jestem w 10tc. Nie mam jeszcze dokładnie wyznaczonego terminu porodu, gdyż moje miesiączki były bardzo nieregularne ( OM 05.12.2008.), będzie to końcówka września.

Witam Kochana:-) rzeczywiście to wspaniale, że tak się stało, że zaszłaś w ciążę:-D po tylu staraniach:tak: to rzeczywiście cud;-)

Ja też mam termin na koniec września (@ 22.12.2008r.), choć tak naprawdę to nie wiem, w którym dokładnie jestem tygodniu, bo też miałam bardzo nieregularne cykle i miesiączki, więc na następnym USG mam nadzieję, że się wszystko wyjaśni:-) a Ty kiedy masz następną wizytę lub USG??? Trzymam kciuki:-D
 
Ostatnia edycja:
Jest to moja pierwsza ciąża, dzieciaczki adoptowaliśmy, bo nie mogłam zajśc w ciążę. A tu teraz taka niespodzianka dla nas wszystkich.
Batka76 alez optymistyczna opowieść. Nawet sobie nie wyobrazam jak wielka musi być twoja radość i jednoczesnie zaskoczenie :-) Ogromnie Ci gratuluje i zycze zdrówka na kolejne miesiące :tak:
 
Dziękuję dziewczynki za miłe słowa. Ostatnie USG miałam w ten czwartek co był, fasolka rośnie super, serdusio bije pięknie (cudne uczucie zobaczyc to na własne oczy). 23 mam badanie przezierności karkowej ( nie wiem czy dobrze napisałam) i już nie mogę się doczekac
 
Witaj Batka76!!!
Twoja historia rzeczywiście brzmi jak historia ziszczenia się cudu :tak: :happy:
Ja mam znajomą, która po adoptowaniu synka zaszła w ciąże po ponad 15 latach starań...
Życzę Tobie i maleństwu dużo zdrówka :-)
 
reklama
Karotka00 to mnie przestraszyłaś z tymi sokami świeżo wyciśniętymi. Jak będę dziś u lekarza to o to zapytam bo ja bardzo często pije takie soki (szczególnie z pomarańcza i gejfruta, czasem najdzie mnie ochota na marchew). :crazy:

O serach pleśniowych też słyszałam i ja ich akurat unikam , tak jak i surowego, czy niedogotowanego mięsa.
Natomiast pasztety ,...czasem zjem kanapkę z pasztetem, ale myśle że póki nie jem tego nagminnie to chyba będzie dobrze ;-).
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry