reklama

Wrzesień 2009

reklama
No będziemy miały trochę przerąbane...Największe upały ,a my w ostatniej fazie ciąży. Coś mi się wydaje,że będę leżeć w domu i chłodzić się owocami (oczywiście truskawkami) z lodówki i koktajlami :-D
 
Ja też boje się lata w ciąży i ubierania dziecka - zwłaszcza we wrześniu, październiku. Jak zmienia się pogoda to mam problem, jak siebie ubrać, a co dopiero małego ;-) Ostatnio rodziłam w listopadzie, więc było łatwiej - zanim poszliśmy na pierwszy spacer zbliżał się grudzień, więc wiedziałam, że trzeba dziecko po prostu porządnie opatulić i będzie oki.
No a upały, jak sobie wspomnę ostanie puchnięcie, ociężałość i brak energii :zawstydzona/y:
No nic, później będę się martwić ;-)
jedno jest pewne za późno zabrałyśmy się do roboty...:-D:-D
Właśnie, trzeba było myśleć wcześniej, albo trochę się wstrzymać ;-)
Akurat u nas wcześniej nie mogło być, a jak już miałam możliwość, to za wiele nie myślałam, tylko chciałam drugiego bejbika. No i udało się w pierwszym cyklu. Dopiero jak sobie termin wyliczyłam przyszło olśnienie ;-) Ale i tak nie żałuję przecież :-D

Jowita, Renifer
to jest nas więcej - mam dzieci alergików :-(
U Kamila też była silna alergia pokarmowa. Teraz po 3 latach wreszcie wychodzimy na prostą :tak: Od kilku tygodni może od czasu do czasu zjeść kawałek czekolady. A kilka dni temu po raz pierwszy dostał jogurt. Po takim czasie zakazów aż ciężko się odnaleźć :-) No i niektóre smaki ciężko przechodzą, bo Kamil ich nie zna. Za to teraz alergia wziewna się uwidacznia :-(
Jowita napisz, jak będziesz mieć trochę czasu, coś więcej o profilaktyce alergii. Miałam zamiar zapytać naszą alergolog o to przy następnej wizycie, ale to będzie dopiero w kwietniu.
Z drugiej strony profilaktyka profilaktyką, ale nie można myśleć, że skazałaś dziecko na alergię. Przecież nawet gdyby się ściśle trzymać diety, to nie ma pewności, że alergia się nie pojawi. A mamy jedzące zakazane rzeczy rodzą dzieci bez alergii.
Fredka z przedszkolami jest różnie - u mnie w mieście przyjmowali rocznikami i Kamil, mimo, że z listopada, mógł pójść. A jak jeszcze rzeczywiście sześciolatki do szkół wyślą :szok:, to może się w przedszkolach rozluźni.
jlo witam w gronie wrześniówek :-)
Karolina Tinetina fajny przepis, na pewno wypróbuję :tak: Wrzuć go na wątek kulinarny, żeby się nie zgubił ;-)
 
jlo witam w gronie wrześniówek i życzę powodzenia :happy:.

Dziewczyny wy tak wszystkie boicie sie lata, moi znajomi też mnie straszą latem a ja....jakoś nie zdaję sobie sprawy z tego co mnie czeka.:confused:
Ja się cieszę. Nie będę miała problemu np. z wiązaniem butów.:-D, bo bedę śmiagać w japonkach :-).
A tak poważnie to nie wiadomo tak do końca jaka będzie pogoda. Patrząc co sie dzieje z roku na rok, to w tym roku może być ciepłe a nie upalne lato ;-)....
 
jlo witam w gronie wrześniówek i życzę powodzenia :happy:.

Dziewczyny wy tak wszystkie boicie sie lata, moi znajomi też mnie straszą latem a ja....jakoś nie zdaję sobie sprawy z tego co mnie czeka.:confused:
Ja się cieszę. Nie będę miała problemu np. z wiązaniem butów.:-D, bo bedę śmiagać w japonkach :-).
A tak poważnie to nie wiadomo tak do końca jaka będzie pogoda. Patrząc co sie dzieje z roku na rok, to w tym roku może być ciepłe a nie upalne lato ;-)....
Nie wiązanie butów, to jeden z niewielu pozytywów bycia w 9-tym miesiącu w sierpniu, jaki wymyśliłam :-D To akurat mi się baaardzo podoba :-D
 
uważajcie na te winogronka , moja siostra dorobila się w ciąży na nich 25 kilogramów, niby to owoc,ale ma bardzo dużo cukru, no chyba ,że nie musicie się tym martwić

ja musze sie martwic, bo startuje z balastem... wczesniej dorobiłam sie 30 kg jedząc słodycze; winogrona myślałam ze bardziej bezpieczne ;-)

empolan - my tez mamy wziewną... trawy i drzewa - czyli generalnie problemy... :sorry2: rok temu podczas pylenia mały sie dusził i wylądowalismy w szpitalu... w świeta dostał kawałeczek pomarańczy i było to samo... a tą ciąże jakos w lato przeżyję, ale najbardziej z wszystkiego sie boje ze go osa ugryzie... :zawstydzona/y:

witam nowa mamusię! :happy:
 
Dziewczynki witam Was dzisiaj FRUWAJĄCO!!;-)
Jest mi tak dobrze i tak lekko, bo to pierwszy dzień od ładnych kilku tygodni bez absolutnie żadnych wymiotów:-D

Sachmecia ja też miewam krwawienia z noska, parę tyg. temu gin mówiła, że to normalne w pierwszym okresie ciąży bo coś tam się dzieje ze śluzówką. Myślę, że do tego osłabienie ciągłymi wymiotami - i gotowe. Ale u mnie coraz rzadziej i raczej z rana...

Jowita ja też dołączam się do prośby o więcej informacji na temat profilaktyki alergii. I z góry dziękuję :blink:
 
reklama
jlo witam ciepło :-)

Wiecie co? Jeszcze nigdy nie byłam w ciąży i nic mnie nie pozbawiło złudzeń ;-)tak się cieszę, że czeka mnie ciążowe lato :-)
Zobaczymy co będę pisać w lipcu! Możliwe, że będę sapać, dyszeć i marudzić, że nigdy więcej latem :rofl2:
I cieszę się bardzo, że jest tutaj troszkę doświadczonych mamuś, będziemy mogły trochę zaczerpnąć ich wiedzy i doświadczenia.
Bo ja to nic! Ni huhu! Nawet miałam koszmar seny z tym związany:szok:
ale nie ja jedna mam takie lęki...
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry