reklama

Wrzesień 2009

niononka super tesciowa:-) oj ale masz dobrze:tak:ja zawsze lubilam slodycze ale teraz hmmm jem je w ogromnych ilosciach:szok::-D

iwona85cz porozmawaiaj z rodzicami i tak i tak Cie to czeka;-)nie bedzie tak zle, pogadaja pogadaja bo to normalne ale z czasem przyzwyczaja sie i wszytsko bedzie dobrze!!trzymam kciuki:-)
 
reklama
Super:-D Fajna sprawa, zazdroszczę. I wszystkiego najlepszego dla Nas dziewczyny!!!:tak::tak:
(.....)Jak dzidzia się urodzi talerze nie beda mogly juz latać.:zawstydzona/y: Odrobina dobrej woli z obu stron.
Alex91 - u mnie kubki latały jak się docieraliśmy ;-). Ale to prawda odrobina dobrej woli Z OBU stron i można dojść do porozumienia. Ja też jestem niezłą choleryczką, panikarą i w ogóle mogłam wymieniać i wymieniać. Przez 5 i pół roku naszego związku (w tym 3 lata mieszkania razem) dopiero całkiem niedawno (na przełomie listopada/ grudnia dokładnie) się dotarliśmy. Przeszliśmy przez wiele. Ale dopiero takie prawdziwe zaakceptowanie tej drugiej osoby , jego wad i zalet, a nie chęć zmienienia go , doprowadziło do tego że na dzień dzisiejszy mogę powiedzieć że jestem szczęśliwa.

Sarenka27 ja już z nim rozmawiałam wiele razy, obiecywał że się zmieni ... ale na obiecankach zawsze się kończyło ... bo zadzwonił kolega a ten poleciał jak na skrzydłach (sytuacja powtarzała się kilka razy potem po paru godzinach wracał i przepraszał)... Gdybym tak panicznie nie bała się tego, że rodzice wyrzucą mnie z domu jak się dowiedzą o ciąży ... rozstałabym się z nim od razu. A tak to co ja potem zrobie? Nawet się boję o tym pomyślec ... W sumie czego bym nie zrobiła to i tak będzie źle.

Sarenka27 kto jak kto ale rodzice w takiej sytuacji na pewno ci pomogą. Pisałaś że twoja mama nienawidzi twojego chłopaka. Niestety, pewnie usłyszysz "a nie mówiłam" , ale to z takiej dumy. Ale wierzę, że szczera rozmowa z mamą, a nawet przyznanie jej racji, nie doprowadzą,do tego że zostaniesz na lodzie.
A teraz dla ciebie spokój i poczucie bezpieczeństwa są najważniejsze.


A my dziś na rybki się wybraliśmy. Tzn. mój J pierwszy raz w tym roku wędkę chciał zamoczyć, a ja korzystając z ładnej pogody też się przyłączyłam. I nie żałuję. Świeżego powietrza nigdy nie za wiele ;-).:-).
 
Dziewczyny, a ja melduje sie po imprezce rodzinnej.
Iwona85 jestem zdania, że powinnaś jak najszybciej usiaśc i na spokojnie porozmawiać z rodzicami. Na pewno bedzie trudno, ale stana za Toba i Ci pomogą. Zreszta jestes już dorosła, powinni Cie zrozumieć. A czym szybciej tym lepiej, nie zwlekaj z rozmową, bo stres szkodzi dzieciatku.
Alex91 będzie dobrze. Potrzeba czasu.

Reniferku, ja mam pytanie zauważyłam, że jesteś z Bydgoszczy. Czy orietujesz sie czy w Myślęcinku wszystko jest czynne o tej porze?? Za tydzien mamy gości i tak zastanawiam sie, gdzie sie wybrac bo ma być pogoda.

Dziewczyny a jak Wam minął 8marca??
 
Dzięki dziewczyny :) dodałyście mi sporej dawki odwagi ... muszę się tylko jeszcze z tym dzisiaj przespac i jutro pogadac z mamą ... (jeśli chodzi o tate to nie ma problemu, on wszystko jak to się mówi przyjmuje "na klate" ... jest bardzo ugodowy). Mam tylko nadzieję, że nie przekręce się z nadmiaru nerwów podczas tej rozmowy.
 
Dzięki dziewczyny :) dodałyście mi sporej dawki odwagi ... muszę się tylko jeszcze z tym dzisiaj przespac i jutro pogadac z mamą ... (jeśli chodzi o tate to nie ma problemu, on wszystko jak to się mówi przyjmuje "na klate" ... jest bardzo ugodowy). Mam tylko nadzieję, że nie przekręce się z nadmiaru nerwów podczas tej rozmowy.
Trzymm kciuki za powodzenie. Bedzie wszystko dobrze zobaczysz!!!
 
Iwona85cz - ja takze trzymam kciuki , zobaczysz rozmowa z mama nie bedzie taka zla a warto myslec o kruszynce i to co dla niej jest najlepsze

Dobranoc dziewczyny - bo pewnie juz wszystkie spicie smacznie ;-)
 
dzien kobiet i po w sumie tylko cuga mialam na slodkie nic wyjatkowego nie mialo miejsca, ciagle sie mecze z mdlosciami i bolami podbrzusza jeszcze tesciowa mnie pocieszyla ze ona to cala ciaze wymiotowala... podbodowala mnie jak nie wiem buuu :baffled::baffled::baffled:

iwonka chyba nie mialam przyjemnosci Cie przywitac, wiec witaj serdecznie i zycze Ci duzo odwagi w rozmowie z mama, napewno Ci ulzy jak sobie szczerze pogadacie i rodzice napewno pomoga w trudnych chwilach - trzymam kciuki

ninionka takie pysznosci podziel sie z nami mniam :-p:-p

Reniferku napewno wam sie wypad udal, a Twoj Mikus mial super przygode, sama bym sie wybrala do zoo ale najblizsze 200 mil od domu, jedne co mi pozostaje to patrzec na te zmutantowane mewy hhehe

Jutro zaczyna sie nowy tydzien oby lepszy od tego poprzedniego, wrzesnioweczki zycze milej nocki i energi na nadchodzacy tydzien kolorowych snow i spijcie smacznie :D Dobranoc
 
reklama
Dzięki dziewczyny :) dodałyście mi sporej dawki odwagi ... muszę się tylko jeszcze z tym dzisiaj przespac i jutro pogadac z mamą ... (jeśli chodzi o tate to nie ma problemu, on wszystko jak to się mówi przyjmuje "na klate" ... jest bardzo ugodowy). Mam tylko nadzieję, że nie przekręce się z nadmiaru nerwów podczas tej rozmowy.

Iwona85 trzymam kciuki. Daj znać jak poszła rozmowa .

Dobrej nocy wszystkim.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry