reklama

Wrzesień 2009

reklama
witam po kilku dniowej nieobecności :tak: ale siedziałam z małym 3 dni w domku, wczoraj byłam w pracy i jak siadłam o 7.00 do kompa. to zapomniałam prawie jak sie nazwam i juz nie było czasu na BB, a po powrocie do domku oczy już chciały odpocząć :tak::-D:tak: a już wszystko wraca do rytmu dnia codziennego więc i jestem

witam serdecznie nowe mamusie i życzę szczęsliwych 8 miesięcy ........ :tak::-D:tak:

U mnie nie wesoło. Jestem chora, normalnie nie wiem czym się leczyć...ale nie to najgorsze. Moja Ika jest w szpitalu, ma zapalenie płóc...dzielna jest a ja nie mogę przy niej być. Lekarze powiedzieli że jest tyle wirusów w szpitalu różnych że powinnam siedzieć w domu. Wczoraj wróciłam do domku więc i leże w łóżeczku i się kuruję a moja mama została z dzieckiem...... wyje z bólu...nigdy nie zostawiałam jeszcze dziecka a tu teraz nie mam wyjścia:szok::szok::szok::szok:

zdrówka dla pociechy i zdrówka rownież dla Ciebie :tak:

hey dziewczynki

wróciliśmy własnie z usg, niestety nie jest tak kolorowo, jak myślałam... po tamtym krwawieniu ok 40% powierzchni pęcherzyka ciązowego od strony ściany przedniej i dna jest odklejone, z widocznym krwiakiem pozakosmówkowym o wym 46x12 mm.
Mówiąc po polsku, jak przeżyję trzeci miesiąc to jest szansa na dzidzię; mam leżec leżec i lezec,

czyli leżeć, leżeć i jeszcze raz leżeć :tak: kciuki juz zaciśniete za powodzenie akcji leżenie :tak:

miłego dzionka :tak::-D;-) i zdrówka dla Wscystkich chorowitek........... :-p
 
Witam wszystkie mamusie, i te śpiące i te nieśpiące, ja naleze do tych drugich (przynajmniej mam siłę wstawac do córy w nocy bo przecież i tak nie śpię).

Co do nowych wiadomości u mnie to mam i dobre i złe. Byłam właśnie na usg i dobra wiadomość, dzidziuś duży, serduszko pikało 160na minutę, :-)Dzidziuś ma 1,53 cm a pęcherzyk 2,86cm:) z moich wyliczeń to ok 6.5 tyg od zapłodnienia, a dzidziuś jest duży na 7t5d, wszystko ładnie zamknięte, ciałko żółte duże i ogólnie wszystko w porządku.Termin mam na 08.09.09:tak: 27 lutego mam iść drugi raz na usg, zeby sprawdzić wszystkie pomiary i założyć kartę ciąży, bo dziś byłam strasznie długo i już nie chciał przeciągać. Ze względu jednak na pracę w świetlicy, choróbska i moje bóle brzucha i złe samopoczucie (nudności, mdłości, stany zapalne przewlekłe) jestem od dziś na zwolnieniu do 6 marca. trochę sie cieszę ale i nie bardzo,w ieć zobaczymy.
No i zła wiadomość, mój M załapał grypę, strasznie się boję o siebie i córeczkę, narazie nie spaliśmy ze sobą, chodzimy od siebie 2 kilometry, ja zostałam w domku, a on z córką u swojej mamy, wygoniłam go do pokoju na poddaszu, a mała jest na dole, a ja chyba ze względu na dzidziulka zostanę w naszym domku, nie wiem jak to wytrzymam ale chyba nie mam wyjscia!
nic idę się położyć, bo dziś tyle wrażeń, że z nerwów jest mi słabo.

Wszystko bedzie dobrze, ja mam 2 tygodniowe chorobsko za soba i to na antybiotykach i lekarz jest dobrej mysli, mowi ze nasze maluchy sa silne i latwo sie nie poddaja :)
 
hey dziewczynki

wróciliśmy własnie z usg, niestety nie jest tak kolorowo, jak myślałam... po tamtym krwawieniu ok 40% powierzchni pęcherzyka ciązowego od strony ściany przedniej i dna jest odklejone, z widocznym krwiakiem pozakosmówkowym o wym 46x12 mm.
Mówiąc po polsku, jak przeżyję trzeci miesiąc to jest szansa na dzidzię; mam leżec leżec i lezec, by się wiecej nie odkleiło, bo wtedy płód obumrze...dziecko ma 1 cm i serduszko bije mu wzorcowo... jeśli zacznę plamic, to znak ze wszystko zacznie sie czyścic, czyli plamienie wskazane... bo brzuch mam taki duzy przez tego krwiaka..


wiatam nową mamusię! :tak:

To Reniferku trzymam kciuki i lez caly czas choc wiem jak to ciezko....A do konca trzeciego mc juz nie tak duzo zostalo...Buziaki
 
witajcie
wczoraj byłam na wizycie, maluszek ma ponad 2 cm:-) wielkoud
wszystko jest ok!!
na wymioty dostałam Diphergam i 4 razy witamina B6,odstawic mam witaminy bo potęgują mdłosci, kwas foliowy 5 mg dostałam. Mam jesc narazie suchary i pic dosłownie po łyzeczce. jesli nie przejdzie to szpital i kroplówki.
najwazniejsze ze z dzidzia jest wszystko dobrze:-)
w lutym robie test PAPP-A i badanie przeziernosci karkowej.mam nadzije ze bedzie ok.
pozdrwaiam serdecznie

aha termin mam na 4 września 2009:-)
Reniferku trzymam kciuki!!
 
Ostatnia edycja:
Gratuluje Sylwia dobrze ze juz u Ciebie lepiej...Ja mam wizyte 11.02 i juz sie nie moge doczekac, tez mam wielkoluda pod serduchem bo 2 cm na ostatniej wizycie w 8 tyg :))
 
trzymam kciuki reniferku

u mnie jak na razie nie ma nawet najmniejszego kataru, na szczęście nic mnie jeszcze nie dopadło( nie zapeszać) i to jest dziwne bo normalnie przed ciążą to od jesieni do wiosny przeziębiałam się nawet po 5 razy.

ja należę do mamusiek śpiących nawet jak jestem wyspana to i tak cały dzień mogę leżeć w łóżku i oglądać tv, ale to chyba dobrze, trzeba korzystać do września bo póżniej już tak dobrze nie będzie
 
Mi powiedziano ze dopiero w 13tygodniu zrobia mi usg..wiec musze czekac jeszcze 4tygodnie...nie wiem jak ja to wytrzymam ! Ale niestety musze powiedziec, ze musze lezec non stop i to na brzuchu :( mam tylozgiecie macicy dosc duze;/
 
reklama
Hej. Wskoczyłam na chwilkę i chciałam przekazać Ci Reniferku, że trzymam za Ciebie kciuki, wierzę ze będzie dobrze. Są szanse i to jest bardzo dobrze. Tylko jak już wszyscy mówili i pisali - nie wstawaj! Jesteśmy z Tobą;-)

Cześć Anneczkaa! U mnie też duże tyłozgięcie. Pozdrawiam
 
Ostatnia edycja:

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry