Ahoj kobietki!!
Nie było mnie od rana a tutaj takie newsy...
Nemesis nie denerwuj się, to nie pomoże a wręcz przeciwnie.
Syla24...trzymam kciuki!!!
Liiviia ja tez marzę o tej fasolce...
A u mnie najprawdopodobniej zanosi sie na wczesniejszy poród. Ciśnienie nadal skaczące. Dostałam nowe leki i w piątek znowu kolejna wizyta. No i przemiła pani położna powiedziała, że postaraja się mnie dotrzymac do 37 tygodnia...alez się zaskoczyłam. Po prostu szok...i zastanawiam się tylko czy przy wysokim cisnieniu mam szanse na poród naturalny czy tylko cesarka?? Moxze któraś z Was sie orientuje??
A ja myślałam, że mnie październik złapie na porod...