reklama

Wrzesień 2009

Zanka wedlug mnie to Ci sie zaczyna 38 tc ;) te suwaczki tak inaczej pokazuja a Ty masz pelne 37 tyg i juztro pierwszy dzieć 38 przynajmniej tak ja mam liczone no i masz 21 dni do porodu czyli 3 tyg (38,39 i 40 ) ;)
Ja wedlug suwaczka mam 35 tydzien i 3 dni ( z 36 tygodnia) wiec 36 tydzien
 
Ostatnia edycja:
reklama
Liiviia- mi też teraz czas leciiiiii....:-D Bo tak faktycznie to już w każdej chwili możemy równie dobrze urodzić:-D. Zastanawiam się kiedy mam ubrać łóżeczko dla Maleństwa...już tak bym chciała ...:-D
 
Liiviia- mi też teraz czas leciiiiii....:-D Bo tak faktycznie to już w każdej chwili możemy równie dobrze urodzić:-D. Zastanawiam się kiedy mam ubrać łóżeczko dla Maleństwa...już tak bym chciała ...:-D

Ja juz conajmniej 6 razy ubieralam :D no teraz zlozylam ze wzgledu na ta kolyske ale jak tylko przyjdzie to ja rozloze posciel od razu upiore ale ochraniacza i baldacimu prala nie bede wiec bede musiala ubrac juz zeby zdazylo wywietrzec bo to strasznie smierdzi taka nowoscia jakims takim ... octem .. :-D a blizej porodu wyprasuje bo baldachim za pewne pomiety a przy okazji wypale zarazki ;-) ale podusi i kolderki ubierac nie bede jeszcze zeby bylo nie zakurzone :)
 
mi sączą się wody!!!! byłam u gina i jest ich mało ... teraz się pakuje i pewnie bedziemy jechac do szpitala .... trzymajcie kciuki

No to najdalej jutro bedzie pewnie dzidzius :) bo jak juz sie sacza to nie zostawia tego zeby infekcji nie bylo a chyba 12 h max czekaja od wod do skurczy i wywoluja ;) ale Ci super ja juz tez bym chciala:tak:
 
Syla24 trzymam kciuki, mi jak sie zaczęły sączyć wody do w 20 godzin urodziłam , wywołali skurcze, poszło dłuuugo ale poszło rozwarcie i w 20godzini10 min po tym jak się zaczęły sączyć wody urodziłam Amelcię, wiec mocno trzymamy kciuki!!!!!
Tylko z tego dobrego, ze to już:) to sięmokazało, ze miałam zakażenie i dlatego wody się sączyły, wiec trzymam kciuki aby było wszystko ok, bo mi połozna powiedziała, że zawsze "Zdrowy normalny" poród zaczyna sie od bóli i skurczy, a jak się sączą wody, to często jest to z jakiejś innej przyczyny, wiec mocno się trzymaj i pytaj oraz proś o wymaz w razie co, choć dziś jest standardem w związku z tymi zakażeniami, ze jak się sączą wody to i tak dają od razu antybiotyk.
Wogóle kochane trzymajmy sie i te ze skurczami i wszystkie, bo to już czas, ja czuję że to naprawdę już niedługo, u mnie już 37 tydz leci, do lekarza idę w piątek, zobaczymy co powie, w poprzedniej ciąży od 37 się nastawiałam, ze to już, co tydzień przychodziłam do domu z płączem, ze nadal nic, byłam już taka umęczona.......w końcu w nocy zaczęły się sączyć wody i dokłądnie w dzień terminu urodziłam córeczkę, dziśnie chciałabym czekać az do 8 września (choć maluszki urodziłyby się tego samego dnia:)), ale zobaczymy, co ma być to będzie.
U nas pogoda znośna, ciepło ale nie upalnie, za mną oczywiście nieprzespana noc, od 01.00 chciało mi się juz siku, a rano miałam dac mocz na posiew, bo jakas pinda w szpitalu zrobiła amelize a posiewu nie!
Nic, lecę odpoczywać.
 
Ostatnia edycja:
reklama
Syla24-TRZYMAM KCIUKI!BEZBOLESNEGO PORODU ŻYCZĘ!!!
Ja przy 1 porodzie miałam takie sączenie 12 godzin ,dlatego kazali przyjechać do szpitala pomimo braku wyraznej akcji skurczowej-nudziłam sie okropnie czekając na rozwarcie kilka godzin.Oczywiście antybiotyk dostałam na wszelki wypadek .
Ale fajnie:)rozpakowywanko sie zaczęło:-):-):-)
Ja siedzę w robocie,skurcze mam bezbolesne ale denerwuje mnie to i plecy już bolą od siedzenia -o 19 nie będę sie mogła pewnie ruszać..Dobrze że chłodno i deszczyk ,taka pogoda może być do końca wakacji.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry