Follow along with the video below to see how to install our site as a web app on your home screen.
Notka: This feature may not be available in some browsers.
Kolejna nocka nieprzespanana szczeście rotawirus juz poszedł sobie ale mały jak wczoraj jadł już normalnie dzisiaj śniadanie jest bleee i na zawołanie już by zwymiotował, pluje dalej niż widzi
Ja jestem juz wykonczona nie śpie od nie wiem kiedy juz o mało nie zemdlałam kilka razy lekarz kazał mi zrobić wszystkie wyniki bo cos nie tak ze mna a mały tylko krzyczy i nic nie mozna zrobic bo wisi na mnie lub przy mnie cały czas. Wychodzą mu kły jeszcze a to u nas zawsze było strasze przy normalnych zębach a co dopiero teraz jak każdy mówi że kły dają najwięcej w kość.
Naftanalku- jakbym siebie czytała. U nas co prawda nie ma choróbska ( a siooo! ) ale mój maluch jest też taki. Zabawki leżą-niczym się nie pobawi nawet przez chwilkę. Chodzi dosłownie wszędzie tam gdzie ja. Ja do kuchni- on za mną, ja do łazienki- on za mną itp... Strasznie to męczące jest. Jak cień- wszędzie za mną. Nie mam dosłownie 5 minut samotności. Teraz śpi, więc to jedyna moja chwila na złapanie oddechu. Chodzi po domu i wymyśla- zobaczy coś, uprze się i ciąga nas wtedy żeby mu podać, podsadzić czy pokazać. Rozumiem, że zaczyna się kolejny etap w rozwoju ale dla mnie to istny terror. Kiedy zabraniam mu czegoś albo po prostu nie chcę wstać bo on chce, to zaczyna rzucać się na kolana. Tak, tak- konsekwentnie nie zwracam na to uwagi, odwracam się i nie reaguję na takie zachowanie. Nie wiem tylko czy mi cierpliwości starczy...
