Saraa
Fanka BB :)
Wiesz ja bardzo podobnie do ciebie nakupilam wszystkie mozliwe kosmetyki, szamponiki dla niemowlat ,plyny do mycia, a moja polozna jak to zobaczyla to sie smiala. Kazala mi tylko dodawac do wody oliwki i koniec zadnej chemii. I kapie go tak do dzisiaj woda odrobina oliwki tylko glowe myje wczesniej szamponem. I nie mamy zadnych problemow ze skora. Dziwne bylo jeszcze to ze nie smarowalam pepka zadnym spirytusem , moim zadaniem bylo zmienic codziennie kompres wyjalowiony, raz tylko polozna czyms popryskala. Zreszta ta polozna przychodzila przezu 3 m-ce co 2.3 dzien a potem jeszcze jak mial pol roku. Naprawde duzo mnie nauczyla.Wiec odbiegajac w bardzo niedaleka przyszlosc bedzie mozna napisac co nie co o pielegnacji. Bo tutaj powyzej wspomniano o kapielach. I pomimo, ze my prysznicujemy sie bardzo czesto (jeszcze czesciej w ciazy bo czlowiek sie dziwnie wiecej poci) to nie ma sensu kapac takiego malestwa codziennie. I tez Mala kapalam ca 2 razy w tygodniu do wody dodajac tylko zwykla oliwke. A ze byla przenoszona to raczki i stopki miala troche pomarszczone wiec zmarowalam ja zwykla oliwka i bardzo szybko wszystko wrocilo do normy.
Ostatnia edycja:


,dobrze by było aby kila mamusiek zasiadła do komputera bo ja tak nie lubie niedziel,strasznie sie nudze,mąz leży ogląda tv,dziecieki sie bawią i ja co znowu klikam na forum
-, masakra była,nawet nurofen działał góra3 godziny i zbijał tylko do 38 i noszenie płaczącego Malucha po prostu wczoraj padłam razem z nim o 21 , nawet prysznica nie wzięłam teraz juz lepiej dziś już nie przekracza 39, a nawet jest tak na granicy 38, więc zdrowiejemy. Mam nadzieję się nie zarazić, bo ja na anginę podatna jestem(powiększony 3 migdał),a to nie było by dobre dla Maleństwa. Jutro wizyta u ginekologa, pewnie da mi bioparox na mój trwający już ponad tydzień(niestety już ropny) katar i kaszel, ale tylko to teraz mogę i nie chciałabym nic doustnnego. Już się nie mogę doczekać jutrzejszego usg