tosia1
zakochana mama
Beniaminko już ci kiedyś pisałam ,że mądra babka z ciebie!Potrafisz wesprzeć!Cenię sobie twoje słowa, mam nadzieję ,że kiedyś cię poznam...
zgadzam sie w 100% :-)
Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.
Beniaminko już ci kiedyś pisałam ,że mądra babka z ciebie!Potrafisz wesprzeć!Cenię sobie twoje słowa, mam nadzieję ,że kiedyś cię poznam...
No co ty, prosze mi tu pisac i to codziennie!!!Ja zmykam na jakiś czas z BB nie chcę wam tu smucić.
Będę was czytać i trzymać kciuki, aby u was wsio było ok.
Trzymajcie się cieplutko...

Problemy sa po to zeby sie z nimi dzielic i zrzucic ciezar z siebie. Moze nie zawsze wychodzi nam udzielanie dobrych rad , ale sie staramy.No nastepna!!Tosia nie zlinczuje cię....i nie przesadzam...teraz tym bardziej się przekonałam,że lepiej wypłakać się samemu niż powiedzieć co się czuje....A wybrakowana ma wiele znaczeń....jak ktoś jest w dołku i ma kryzys to używa słów by wyrazić emocje...
Potrzebowałam wygadać się ze swoim bólem,ale ty inaczej to odebrałaś...ja nie chcę pomocy chcę po prostu porozmawiać nawet o tych trudnych sprawach,które bolą i nie radze sobie z nimi....no
ale zapewne to też jest wyolbrzymieniem-przepraszam was za wszystko za moje problemy,emocje itd....A poza tym to ja dziękuję wszystkim którzy pomagają....i nie gardzę ciuszkami...ale jeżeli chodzi o kwestie wózka to jest przykre:kupię ci ale to co mi się podoba....Ja kupię wózek taki jak ja chcę i używany może nie teraz ale jak dostane becikowe....




Witamy, witamy.Cześć dziewczynkiJestem nowa na forum, Mam 6letniego synka Adasia a teraz czekamy na Julcię, jeszcze trzy miesiące
))) Też niedawno piłam glukozę...blee
![]()
WSZYSTKIEGO NAJLEPSZEGO I SAMYCH RADOSNYCH DNI DLA NASZYCH POCIECH!

O ile mi wiadomo, to nie idzie z automatu - musisz w ZUSie złożyć jakiś papier, żeby płacili Ci na konto, bo inaczej po prostu listonosz będzie przynosił kaskę.Apropos kaski też się zastanawiam kiedy mi przeleją gotówę na konto, no chyba też ZUS bo już trzeci miech prawie na zwolnieniu jestem, ktoś się orientuje w tym temacie?
Hehe, a wiesz, tak mi się to ślicznie kojarzy z Warszawą - mało tu rodowitych Warszawiaków... Nawet mamy tu takie powiedzenie, kiedy miasto pustoszeje np. na długi weekend - mówi się, że "Warszawa wyjechała do domu"bo tylko dzieki nam obcokrajowcom ich Panstwo jeszcze jako tako funkcjonuje , ale jak tak dalej pojdzie to rodowitego Niemca ciezko bedzie spotkac na ulicy.

byliśmy dziś na USG 4D, wszystko z dzidziem jest w porządku, synek pozostał synkiem - na dodatek mamy piękne zdjęcie jajec z siurkiem
pokazał nam ślicznie wspomniane klejnoty, pokazał nóżki, plecki, brzuszek, rączki, tył głowy i uszko prawe... niestety buzi nie chciał pokazać nawet przez moment :-(za to cały czas fikał i wiercił się, aż się lekarka śmiała co on tam wyprawia. Wiercipięta po tatusiu, on też nie umie spokojnie usiedzieć na miejscu, ja się zawsze z małża śmieję, że ma ADHD.
A ja teraz wiem, że to co próbuje mi od niedawna wepchnąć pod żebra, to rączka, a nie noga... 
