dzięki Kochane jesteście...Wy zawsze na mnie działacie "pobudzająco" niestety, ale co jakiś czas mam doły jak kratery i nic nie mogę z tym zrobić. Samotność do tego, M wróci dopiero za tydzień....
Muszę wziąść rehabil. prywatnie bo ja sama nie daje rady,a to kosztuje...do tego jak czytam na jak rodzice zapewniaja jak najlepsze warunki do ćwiczeń dla swoich maluchó to cholera mnie bierze...kupują specjalne lampy do nagrzewań, maty magnetyczne, żele hot-cold, i mnóśtwo innych.. Jeżdża na konie, baseny. A ja kuźwa nic

chciałam kupić małej tą maszynę do nagrzewania, bo nerwy regenerują się w cieple. To koszt takiej 3500zł

Na basen chciałam z niąchodzić to kto mi ją poprowadzi?? Na tym zadupiu to nic nie ma...
co do Prokocimia to w poniedziałek się rejestruję i w połowie listopada pewnie pojedziemy zobaczyć. Na pewno będą nam gadali o operacji bo co chwile to słysze. A niestety najlepiej operować w Paryżu albo w Auchen, bo tam są tylko specjaliści w tej dziedzinie. A koszt jednej operacji to 5-7 tys EURO


plus pobyt, a to też trwa..no masakra jakaś. Boję się, że za mało dla niej robie...a czas leci....na niekoszyść:-(
tosiu co do bioderek to ja Ci coś napiszę. Jak jest dobrze, to sięciesz i daj sobie spokój skoro mała tak nie lubi leżeć. Zawsze możęsz jednak spróbować ją zapieluchować raz na jakiś czas. Ale możesz zamast tego często układać jana brzuszku z nóżkami jak żabka mocno odwiedzionym kolankami prawie pod łokcie;-) i położyć rękę na pupie dociskając.
Co do goscia w tej poradni to mam wilkie ALE. Mi powiedział, że mała ma przykurcz uda...co sięokazało żadnego przykurczu nie ma tylko wzmożone napięcie mięśniowe i dlatego nie dał rady jej dokładnie porozciągać

Rehabilitantka pokazała mi jak wygladają dzieci z przykurczem uda...no ja nie wiem o co temu koleisowi chodzi

Dagna cześć!!!!!!!!!!!! Musisz konieczne zmienić ten "wyczekujący" avatarek

)))))