Małgos mojemu jak daje sab siplex łyczeczka dla dzieci to tez az sie trzesie...zreszta ostatnio sie z moim smialismy ze on by chyba wsio zjadł , w postaci płynnej i z czegokolwiek, czy z butli, łyzeczki z reki tez by pewnie wyciumkał...a jak mój dał mu kiełbase do powachania to sie skubany zaczął śmiac...
Kurde nie wiem co mojemu jezt dzis, cos markotny, znowu zaczyna przy cycu swirowac tak ze musiałam mu dac mm wkoncu, teraz spi i sie co chwile drze sie przez sen..hmm ani goraczki nie ma, brzusio miekki..nie wiem, moze skok rozwojowy? A juz tak długo było super z jedzeniem.
Małgos te wyzły niemieckie to nizinne? Takie kudłate? bo ja miałam takiego...cudowny był, bardzo taki "rodzinny" ze tak powiem, a jakie miny strzelał jak sie gniewał czy jak prosił o cos...no czasami zachowywał sie jak człowiek...hehe no i szybko sie uczył, smycz sam przynosiła jak chciała wyjsc.
Skrzacie no super ze juz lepiej...
Toska udanej imprezki
Aga26 miło ze zawitałas, bywaj czesciej.
Lilu witaj kochana.